Anonimowi Dłużnicy, leczenie nowego uzależnienia
- środa, Listopad 5, 2008, 11:00
- Leczenie, Uzależnienia
- 3 430 odwiedzin
- Komentarze (10)
Uzależnić można się praktycznie od wszystkiego. Oczywiście „najpopularniejsze” są używki – alkohol, papierosy, narkotyki. Stale jednak rośnie lista nowych uzależnień, które swoim zasięgiem zaczynają obejmować coraz większe ilości osób. Jednym z zaledwie kilkuletnich uzależnień, jest uzależnienie od posiadania długów.
Nieco podobne do zakupoholizmu, uzależnienie od długów, przybiera znacznie poważniejsze w aspekcie zarówno jednostkowym jak i społecznym konsekwencje. Z nadmiarem przedmiotów przy zakupoholiźmie można sobie jakoś poradzić, ale spirala długów potrafi wciągnąć i pochłonąć zarówno uzależnionego jak i jego najbliższych – często nie do końca świadomych istnienia problemu.
Leczenie uzależnienia od długów jest tak samo trudne i pracochłonne jak pozostałe formy uzależnień i wymaga długotrwałej psychoterapii. W USA, na zwór 12 kroków AA powstają również grupy Anonimowych Dłużników (Debetors Anonymous) oraz grupy wsparcia. W Polsce problem uzależnienia od debetu na karcie, czy wykorzystania linii kredytowej do spodu dopiero się zaczyna, ale już powstały pierwsze grupy AD w Warszawie i Wrocławiu.
Oceń tekst:


Hm, ja czuje dyskomfort gdy jestem dłużny cokolwiek, lecz rozumiem chęć posiadania dużej ilości gotówki. Spora część kapitalistycznego świata żyje na kredycie – AD są tego naturalną konsekwencją.
No właśnie – dyskomfort, to słowo klucz. Osoby, które popadają w długi zazwyczaj (podkreślam: zazwyczaj), nie czuję tego dyskomfortu i to już jest chyba jednak patologiczne.
Właśnie przeczytałam,że są już pierwsze grupy Anonimowych Dłużników ,w Warszawie i Wrocławiu.Czy mogłabym prosić o bliższe informacje na ten temat,o namiary na te grupy?
Może nie jest to dokładnie to, ale… tutaj ośrodek, który specjalizuje się w leczeniu różnych uzależnień, m.in. od zakupów: http://www.akmedcentrum.eu/?d=kupnoholizm
Długi to straszne uzależnienie bo często dotyka nie tylko jedną osobę ale również rodzinę.Jak takim ludziom pomóc?A także jak wydostać się ze spirali kredytów?
to straszne długi to najgorsza rzecz jaka spotkała mnie w życiu…wiem bo osoba bardzo mi bliska popadła w takie uzależnienie nie wiemy gdzie kiedy ile i na co…co robić??? najgorsze jest to ze ona się cały czas wypiera nie chce sie przyznać ukrywa wszystko nie wiemy na czym stoimy i czy to wszystko się kiedys skończy… jeśli ktoś zna sposób??? podpowiedzcie
jestem pewien,że problem istnieje,ale czy My -wszyscy-nie jesteśmy uzależnieni od niego?
ja mam męża uzaleznionego od kredytów,pogrąż mnie i rodzinę i nie wiem jak sobie z tym powadzic,jednego kredytu nie spłaci a bierze drugi i tak mamy juz pewnie z 12 kredytów prosze dajcie mi podpowiedz co z tym zrobic.