<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Anonimowi Dłużnicy, leczenie nowego uzależnienia</title>
	<atom:link href="http://www.psychika.eu/anonimowi-dluznicy-leczenie-nowego-uzaleznienia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.psychika.eu/anonimowi-dluznicy-leczenie-nowego-uzaleznienia/</link>
	<description>Kolejny blog oparty na WordPressie</description>
	<lastBuildDate>Thu, 15 Dec 2011 20:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Karolina Nowak</title>
		<link>http://www.psychika.eu/anonimowi-dluznicy-leczenie-nowego-uzaleznienia/comment-page-1/#comment-14515</link>
		<dc:creator>Karolina Nowak</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 May 2011 14:54:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.psychika.eu/?p=84#comment-14515</guid>
		<description>Drodzy Państwo,
widzę, że problemy kredytowe dotykają wielu z Was. Przygotowuję właśnie o tym materiał. Może ktoś z Państwa zgodziłby się opowiedzieć swoją historię przed kamerą (tvn24). Szukam osób, które ciągle się zadłużają lub straciły - na przykład - mieszkanie, bo nie były w stanie spłacać zaciągniętego kredytu. Jeśli będzie taka potrzeba, zapewnimy anonimować. Będę wdzięczna za kontakt. Mój adres mailowy: karolina.nowak@tvn.pl Proszę pisać - odpiszę lub oddzwonię, jeśli tylko zostawią mi państwo swój numer telefonu. Lub podam swój.
Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za pomoc,
karolina nowak</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Drodzy Państwo,<br />
widzę, że problemy kredytowe dotykają wielu z Was. Przygotowuję właśnie o tym materiał. Może ktoś z Państwa zgodziłby się opowiedzieć swoją historię przed kamerą (tvn24). Szukam osób, które ciągle się zadłużają lub straciły &#8211; na przykład &#8211; mieszkanie, bo nie były w stanie spłacać zaciągniętego kredytu. Jeśli będzie taka potrzeba, zapewnimy anonimować. Będę wdzięczna za kontakt. Mój adres mailowy: <a href="mailto:karolina.nowak@tvn.pl">karolina.nowak@tvn.pl</a> Proszę pisać &#8211; odpiszę lub oddzwonię, jeśli tylko zostawią mi państwo swój numer telefonu. Lub podam swój.<br />
Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za pomoc,<br />
karolina nowak</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: K.Tyczkowska</title>
		<link>http://www.psychika.eu/anonimowi-dluznicy-leczenie-nowego-uzaleznienia/comment-page-1/#comment-10020</link>
		<dc:creator>K.Tyczkowska</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Oct 2010 08:47:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.psychika.eu/?p=84#comment-10020</guid>
		<description>Jestem pewna, że jestem uzależniona. Sama wychowuję dzieci, ciągle na wszystko brakowało, kredyt był pokusą szybkiego pozbycia się długów za mieszkanie, kupienia dzieciom potrzebnych rzeczy. A potem jeszcze mniej na życie. czułam się jak zwierzę w potrzasku,  i znowu najłatwiejsze wyjście to kolejny kredyt i znowu jeszcze mniej. Pamiętam , że przy pierwszym kredycie koleżanka mnie ostrzegała, że to wciąga i rozkręca spiralę długów i ona tak ugrzęzła na dobre. i  ja poczułam niepokój ale brnęłam dalej, w końcu tych kredytów było tyle , że pochłaniały wszystkie dochody i znowu jak zwierzę w klatce... doszłam do 75 tysięcy długu i całkowitej niewypłacalności. Teraz żyję z tego co mam ale nie spłacam żadnych zadłużeń, bo musimy coś jeść i gdzieś mieszkać. Oczywiści, koszmarny wstyd, strach, nieodbieranie telefonów, unikanie skrzynki na listy. Płacę cenę za swoje błędy. Wiem, że lada chwila sprawa dojdzie do komornika, dług rośnie a ja muszę z tym jakoś żyć. Nie zabiję się z tego powodu, co najwyżej muszę żyć dalej z utratą twarzy i uczyć się rozwiązywać inaczej swoje problemy finansowe. ale co się stało to już nie cofnę. Polska rzeczywistość i nędzne pensje sprzyjają takim &quot;łatwym i szybkim&quot; rozwiązaniom. Ale nie chcę się usprawiedliwiać, bo wiem że wielu ludzi znajduje inne rozwiązania trudności finansowych i inaczej sobie radzi z życiem w takich trudnościach. 
Jeśli ktoś chciałby się podzielić swoimi doświadczeniami lub przemyśleniami to będę wdzięczna.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem pewna, że jestem uzależniona. Sama wychowuję dzieci, ciągle na wszystko brakowało, kredyt był pokusą szybkiego pozbycia się długów za mieszkanie, kupienia dzieciom potrzebnych rzeczy. A potem jeszcze mniej na życie. czułam się jak zwierzę w potrzasku,  i znowu najłatwiejsze wyjście to kolejny kredyt i znowu jeszcze mniej. Pamiętam , że przy pierwszym kredycie koleżanka mnie ostrzegała, że to wciąga i rozkręca spiralę długów i ona tak ugrzęzła na dobre. i  ja poczułam niepokój ale brnęłam dalej, w końcu tych kredytów było tyle , że pochłaniały wszystkie dochody i znowu jak zwierzę w klatce&#8230; doszłam do 75 tysięcy długu i całkowitej niewypłacalności. Teraz żyję z tego co mam ale nie spłacam żadnych zadłużeń, bo musimy coś jeść i gdzieś mieszkać. Oczywiści, koszmarny wstyd, strach, nieodbieranie telefonów, unikanie skrzynki na listy. Płacę cenę za swoje błędy. Wiem, że lada chwila sprawa dojdzie do komornika, dług rośnie a ja muszę z tym jakoś żyć. Nie zabiję się z tego powodu, co najwyżej muszę żyć dalej z utratą twarzy i uczyć się rozwiązywać inaczej swoje problemy finansowe. ale co się stało to już nie cofnę. Polska rzeczywistość i nędzne pensje sprzyjają takim &#8220;łatwym i szybkim&#8221; rozwiązaniom. Ale nie chcę się usprawiedliwiać, bo wiem że wielu ludzi znajduje inne rozwiązania trudności finansowych i inaczej sobie radzi z życiem w takich trudnościach.<br />
Jeśli ktoś chciałby się podzielić swoimi doświadczeniami lub przemyśleniami to będę wdzięczna.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: iza</title>
		<link>http://www.psychika.eu/anonimowi-dluznicy-leczenie-nowego-uzaleznienia/comment-page-1/#comment-5780</link>
		<dc:creator>iza</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Dec 2009 14:44:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.psychika.eu/?p=84#comment-5780</guid>
		<description>ja  mam męża uzaleznionego od kredytów,pogrąż mnie i rodzinę i nie wiem jak sobie z tym powadzic,jednego kredytu nie spłaci a bierze drugi i tak mamy juz pewnie z 12 kredytów prosze dajcie mi podpowiedz co z tym zrobic.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ja  mam męża uzaleznionego od kredytów,pogrąż mnie i rodzinę i nie wiem jak sobie z tym powadzic,jednego kredytu nie spłaci a bierze drugi i tak mamy juz pewnie z 12 kredytów prosze dajcie mi podpowiedz co z tym zrobic.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: skazany</title>
		<link>http://www.psychika.eu/anonimowi-dluznicy-leczenie-nowego-uzaleznienia/comment-page-1/#comment-4907</link>
		<dc:creator>skazany</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Oct 2009 14:08:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.psychika.eu/?p=84#comment-4907</guid>
		<description>jestem pewien,że problem istnieje,ale czy My -wszyscy-nie jesteśmy uzależnieni od niego?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jestem pewien,że problem istnieje,ale czy My -wszyscy-nie jesteśmy uzależnieni od niego?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: lila</title>
		<link>http://www.psychika.eu/anonimowi-dluznicy-leczenie-nowego-uzaleznienia/comment-page-1/#comment-4341</link>
		<dc:creator>lila</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Sep 2009 17:59:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.psychika.eu/?p=84#comment-4341</guid>
		<description>to straszne długi to najgorsza rzecz jaka spotkała mnie w życiu...wiem bo osoba bardzo mi bliska popadła w takie uzależnienie nie wiemy gdzie kiedy ile i na co...co robić??? najgorsze jest to ze  ona się cały czas wypiera nie chce sie przyznać ukrywa wszystko nie wiemy na czym stoimy i czy to wszystko się kiedys skończy... jeśli ktoś zna sposób??? podpowiedzcie</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>to straszne długi to najgorsza rzecz jaka spotkała mnie w życiu&#8230;wiem bo osoba bardzo mi bliska popadła w takie uzależnienie nie wiemy gdzie kiedy ile i na co&#8230;co robić??? najgorsze jest to ze  ona się cały czas wypiera nie chce sie przyznać ukrywa wszystko nie wiemy na czym stoimy i czy to wszystko się kiedys skończy&#8230; jeśli ktoś zna sposób??? podpowiedzcie</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

