<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Cyklotymia może wpłynąć na lepsze osiągnięcia?</title>
	<atom:link href="http://www.psychika.eu/cyklotymia-moze-wplynac-na-lepsze-osiagniecia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.psychika.eu/cyklotymia-moze-wplynac-na-lepsze-osiagniecia/</link>
	<description>Kolejny blog oparty na WordPressie</description>
	<lastBuildDate>Thu, 15 Dec 2011 20:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: mariusz</title>
		<link>http://www.psychika.eu/cyklotymia-moze-wplynac-na-lepsze-osiagniecia/comment-page-1/#comment-9544</link>
		<dc:creator>mariusz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Aug 2010 11:53:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.psychika.eu/?p=302#comment-9544</guid>
		<description>Zgodzę się niestety z chad. Dopiero niedawno zglosilem sie do psychiatry ale od dawna widzialem u siebie objawy. Na poczatek lekarz zawyrokowal cyklotymie i zalecil leki antydepresyjne - wlasciwie trudno uwierzyc, ze jeszcze miesiąc temu bylem jednym ze szczesliwszych ludzi na swiecie.
Faza depresyjna wydaje mi sie byc stanem normalnym osobowosci - na tyle sie juz do niej przyzwyczailem, ale kazdy epizod maniakalny jest na tyle realny, że znów każe mi uwierzyć, iż życie &quot;w końcu się odmieni&quot;. Właśnie ta wiara w cudowny koniec problemów jest chyba najgorszą moją dolegliwością. Nie znam wielu osób z tymi zaburzeniami, ale wiem z doświadczenia, jak trudno jest itrzymać stały kurs doświadczając co chwilę gigantycznych wzlotów i spadków nie tylko nastroju, ale motywacji i wiary w siebie. 
Owszem okres maniakalny to okres wzmorzonej energii, ale nie jest to energia wyłącznie twórcza. Czesto to zwykłe nakręcenie, które pozwala szybko myśleć i szybko reagować, nie pozwala niestety utrzymać myśli zbyt długo oraz przemija zbyt szybko, by efekty pozytywne dało się skonsumować. W moich doswiadczeniach były to zwykle wzloty niezwykle wysokie, które z trudem potrafilem udźwignąć po kilku miesiacącach od wystąpienia. Co więcej, zanim przeczytalem o CHAD czy cyklotymii obwinialem wlasnie swoją osobowość o tak beznadziejny brak umiejętności wytrwania w celach i w energii, którą jak sądziłem wziąłem przecież z własnego wnętrza. Niestety, jest to energia z własnego wnętrza, tyle że zupełnie pozbawiona naszej kontroli. Uaktywnia się często w momentach kiedy jej potrzebujemy, znika jednak zupełnie niezależnie od naszej woli. Wydaje mi się że cytowany artykuł jest jedynie ciekawostką lub spekulacją kogoś, kto nie ma zadnych doświadczeń z opisywanymi zaburzeniami.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgodzę się niestety z chad. Dopiero niedawno zglosilem sie do psychiatry ale od dawna widzialem u siebie objawy. Na poczatek lekarz zawyrokowal cyklotymie i zalecil leki antydepresyjne &#8211; wlasciwie trudno uwierzyc, ze jeszcze miesiąc temu bylem jednym ze szczesliwszych ludzi na swiecie.<br />
Faza depresyjna wydaje mi sie byc stanem normalnym osobowosci &#8211; na tyle sie juz do niej przyzwyczailem, ale kazdy epizod maniakalny jest na tyle realny, że znów każe mi uwierzyć, iż życie &#8220;w końcu się odmieni&#8221;. Właśnie ta wiara w cudowny koniec problemów jest chyba najgorszą moją dolegliwością. Nie znam wielu osób z tymi zaburzeniami, ale wiem z doświadczenia, jak trudno jest itrzymać stały kurs doświadczając co chwilę gigantycznych wzlotów i spadków nie tylko nastroju, ale motywacji i wiary w siebie. <br />
Owszem okres maniakalny to okres wzmorzonej energii, ale nie jest to energia wyłącznie twórcza. Czesto to zwykłe nakręcenie, które pozwala szybko myśleć i szybko reagować, nie pozwala niestety utrzymać myśli zbyt długo oraz przemija zbyt szybko, by efekty pozytywne dało się skonsumować. W moich doswiadczeniach były to zwykle wzloty niezwykle wysokie, które z trudem potrafilem udźwignąć po kilku miesiacącach od wystąpienia. Co więcej, zanim przeczytalem o CHAD czy cyklotymii obwinialem wlasnie swoją osobowość o tak beznadziejny brak umiejętności wytrwania w celach i w energii, którą jak sądziłem wziąłem przecież z własnego wnętrza. Niestety, jest to energia z własnego wnętrza, tyle że zupełnie pozbawiona naszej kontroli. Uaktywnia się często w momentach kiedy jej potrzebujemy, znika jednak zupełnie niezależnie od naszej woli. Wydaje mi się że cytowany artykuł jest jedynie ciekawostką lub spekulacją kogoś, kto nie ma zadnych doświadczeń z opisywanymi zaburzeniami.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: chad</title>
		<link>http://www.psychika.eu/cyklotymia-moze-wplynac-na-lepsze-osiagniecia/comment-page-1/#comment-9214</link>
		<dc:creator>chad</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Aug 2010 13:16:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.psychika.eu/?p=302#comment-9214</guid>
		<description>Doceniam pozytywny - najwyraźniej zamysł autora. Niestety, &quot;dwubiegunówka&quot; to wcale nie - wyższe aspiracje i ambicje, które dzięki więszemu zaangażowaniu się realizuje..

Autor(ka) chyba nigdy nie miał(a) kontaktu z ludźmi naprawdę cierpiącymi na skutki tej choroby - a są straszne społecznie - prowadzą nierzadko do izolacji, np wskutek dramatycznej frustracji z powodu nieosiągania zawyżonych celów, niespełniania własnych nadmiernych oczekiwań, zgorzknienia, drastycznego obniżenia samooceny i postępującej demotywacji w wyniku ciągle powtarzających się doświadczeń porażki. Wynika to np. z &quot;prostego&quot; i brzemiennego w skutki faktu, że osoby z &quot;dwubiegunówką&quot; sa niestabilne emocjonalnie, a to przekłada się na niestabilność na innych polach, m.in. w dążeniu do wyznaczonego celu, w braku długotrwałej konsekwencji w działaniu, trudności z długotrwałym utrzymaniu jednego pozimu wysokiej motywacji, łatwym rezygnowaniu i poddawaniu się - tym łatwiejszym, im więcej porażek do tego momentu dana osoba przeżyła...



Może cyklotymia, może jakaś niezwykle łagodna forma choroby dwubiegunowej afektywnej (chad), przez krótki czas, poddaje się oglądowi rodem z powyższego artykułu, ale &quot;normalne&quot; życie osoby cierpiącej na chad - napewno nie jest niczym - delikatnie mówiąc - pozytywnym i wesołym...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Doceniam pozytywny &#8211; najwyraźniej zamysł autora. Niestety, &#8220;dwubiegunówka&#8221; to wcale nie &#8211; wyższe aspiracje i ambicje, które dzięki więszemu zaangażowaniu się realizuje..</p>
<p>Autor(ka) chyba nigdy nie miał(a) kontaktu z ludźmi naprawdę cierpiącymi na skutki tej choroby &#8211; a są straszne społecznie &#8211; prowadzą nierzadko do izolacji, np wskutek dramatycznej frustracji z powodu nieosiągania zawyżonych celów, niespełniania własnych nadmiernych oczekiwań, zgorzknienia, drastycznego obniżenia samooceny i postępującej demotywacji w wyniku ciągle powtarzających się doświadczeń porażki. Wynika to np. z &#8220;prostego&#8221; i brzemiennego w skutki faktu, że osoby z &#8220;dwubiegunówką&#8221; sa niestabilne emocjonalnie, a to przekłada się na niestabilność na innych polach, m.in. w dążeniu do wyznaczonego celu, w braku długotrwałej konsekwencji w działaniu, trudności z długotrwałym utrzymaniu jednego pozimu wysokiej motywacji, łatwym rezygnowaniu i poddawaniu się &#8211; tym łatwiejszym, im więcej porażek do tego momentu dana osoba przeżyła&#8230;</p>
<p>Może cyklotymia, może jakaś niezwykle łagodna forma choroby dwubiegunowej afektywnej (chad), przez krótki czas, poddaje się oglądowi rodem z powyższego artykułu, ale &#8220;normalne&#8221; życie osoby cierpiącej na chad &#8211; napewno nie jest niczym &#8211; delikatnie mówiąc &#8211; pozytywnym i wesołym&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: maja</title>
		<link>http://www.psychika.eu/cyklotymia-moze-wplynac-na-lepsze-osiagniecia/comment-page-1/#comment-6444</link>
		<dc:creator>maja</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 21:43:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.psychika.eu/?p=302#comment-6444</guid>
		<description>dobrze że więcej jest pozytywów niż negatywów.Czuję się lepiej,że nie jestem sama:) lateralizacja półkól mózgowych ma na to wpływ? jestem  tzw leworęczna</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>dobrze że więcej jest pozytywów niż negatywów.Czuję się lepiej,że nie jestem sama:) lateralizacja półkól mózgowych ma na to wpływ? jestem  tzw leworęczna</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Arkadiusz Brzask</title>
		<link>http://www.psychika.eu/cyklotymia-moze-wplynac-na-lepsze-osiagniecia/comment-page-1/#comment-2959</link>
		<dc:creator>Arkadiusz Brzask</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Jul 2009 16:29:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.psychika.eu/?p=302#comment-2959</guid>
		<description>Cyklotymia jest genetycznie sprzęzona z osiagnięciami. Wiele wybirnych postaci cierpiało z powodu bipolara. Przykłąd; Manuel de Fala, Sergiusz Rachmaninow... 

Pozdrawiam Arkadiusz Brzask</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cyklotymia jest genetycznie sprzęzona z osiagnięciami. Wiele wybirnych postaci cierpiało z powodu bipolara. Przykłąd; Manuel de Fala, Sergiusz Rachmaninow&#8230; </p>
<p>Pozdrawiam Arkadiusz Brzask</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kamil 22</title>
		<link>http://www.psychika.eu/cyklotymia-moze-wplynac-na-lepsze-osiagniecia/comment-page-1/#comment-2271</link>
		<dc:creator>kamil 22</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Jun 2009 16:08:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.psychika.eu/?p=302#comment-2271</guid>
		<description>fajnie ale moje wahania nastroju juz mnie dobijaja</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>fajnie ale moje wahania nastroju juz mnie dobijaja</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

