<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Cyklotymia</title>
	<atom:link href="http://www.psychika.eu/cyklotymia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.psychika.eu/cyklotymia/</link>
	<description>Kolejny blog oparty na WordPressie</description>
	<lastBuildDate>Thu, 15 Dec 2011 20:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: mamra_g</title>
		<link>http://www.psychika.eu/cyklotymia/comment-page-1/#comment-8654</link>
		<dc:creator>mamra_g</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Jul 2010 14:06:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.psychika.eu/?p=17#comment-8654</guid>
		<description>polecam książkę Kay Redfield Jamison &quot;Niespokojny umysł&quot;, to pozycja o chorobie maniakalno-depresyjnej, autorka korzystając z własnego doświadczenia opisuje objawy, które w cyklotymii tez występują, tyle, że w mniejszym nasileniu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>polecam książkę Kay Redfield Jamison &#8220;Niespokojny umysł&#8221;, to pozycja o chorobie maniakalno-depresyjnej, autorka korzystając z własnego doświadczenia opisuje objawy, które w cyklotymii tez występują, tyle, że w mniejszym nasileniu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anna</title>
		<link>http://www.psychika.eu/cyklotymia/comment-page-1/#comment-8453</link>
		<dc:creator>Anna</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Jun 2010 08:01:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.psychika.eu/?p=17#comment-8453</guid>
		<description>Witajcie, jak się u Was objawia owa choroba? Czy na początku nie mieliście wrażenia, że nic wam nie jest...?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witajcie, jak się u Was objawia owa choroba? Czy na początku nie mieliście wrażenia, że nic wam nie jest&#8230;?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tomek</title>
		<link>http://www.psychika.eu/cyklotymia/comment-page-1/#comment-7361</link>
		<dc:creator>Tomek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Mar 2010 17:16:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.psychika.eu/?p=17#comment-7361</guid>
		<description>Właśnie wróciłem od psychiatry, powiedział że najprawdopodobniej mam cyklotymię. Zalecił mi stabilizatory.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie wróciłem od psychiatry, powiedział że najprawdopodobniej mam cyklotymię. Zalecił mi stabilizatory.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://www.psychika.eu/cyklotymia/comment-page-1/#comment-7190</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 09:57:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.psychika.eu/?p=17#comment-7190</guid>
		<description>Do gosi... Psycholog? Wybacz, ale psycholog tu nie pomorze. Od lat mam ChAD - i działa tu tylko jedno - leki stabilizujące. Ja biorę coaxil na stany depresyjne, pernazyną na stany manii, a do tego doraźnie xnanax w chwilach podbramkowych. Po trzech latach brania leków i borykania się niekiedy ze skutkami ubocznymi, poczułem, że jestem zdrowy i nie zrealizowałem kolejnej recepty. Po miesiącu objawy wróciły. Niestety, bez leków nie da rady...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Do gosi&#8230; Psycholog? Wybacz, ale psycholog tu nie pomorze. Od lat mam ChAD &#8211; i działa tu tylko jedno &#8211; leki stabilizujące. Ja biorę coaxil na stany depresyjne, pernazyną na stany manii, a do tego doraźnie xnanax w chwilach podbramkowych. Po trzech latach brania leków i borykania się niekiedy ze skutkami ubocznymi, poczułem, że jestem zdrowy i nie zrealizowałem kolejnej recepty. Po miesiącu objawy wróciły. Niestety, bez leków nie da rady&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dariusz Bojda</title>
		<link>http://www.psychika.eu/cyklotymia/comment-page-1/#comment-7169</link>
		<dc:creator>Dariusz Bojda</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Mar 2010 00:55:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.psychika.eu/?p=17#comment-7169</guid>
		<description>Jak wiadomo, całkiem niewinne zadrapanie może prowadzić do infekcji całego organizmu, gangreny i zgonu w okropnych męczarniach...  Takie demonizowanie cyklotymii jak w komentowanym artykule, nie ma sensu i tylko wprowadza w błąd osoby poszukujące rzetelnej informacji o tym, czym &quot;jest&quot; cyklotymia, a nie czym ona &quot;może być&quot; - kiedy już nią nie będzie. .. 
To ważne, ponieważ NIESTETY np. durnie w togach (prokuratołki, sędziołki) patrzą tutaj, i wskutek pomieszczoych we wpisie gdybań i domniemań, traktujać będą cyklotymików NIE jak cyklotymików, ale jak osoby pogrążone w ostrym, końcowym stadium innej choroby, w którą być może, czasami, z rzadka,   &quot;cyklotymia&quot; MOGŁABY się przekształcić. </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak wiadomo, całkiem niewinne zadrapanie może prowadzić do infekcji całego organizmu, gangreny i zgonu w okropnych męczarniach&#8230;  Takie demonizowanie cyklotymii jak w komentowanym artykule, nie ma sensu i tylko wprowadza w błąd osoby poszukujące rzetelnej informacji o tym, czym &#8220;jest&#8221; cyklotymia, a nie czym ona &#8220;może być&#8221; &#8211; kiedy już nią nie będzie. .. <br />
To ważne, ponieważ NIESTETY np. durnie w togach (prokuratołki, sędziołki) patrzą tutaj, i wskutek pomieszczoych we wpisie gdybań i domniemań, traktujać będą cyklotymików NIE jak cyklotymików, ale jak osoby pogrążone w ostrym, końcowym stadium innej choroby, w którą być może, czasami, z rzadka,   &#8220;cyklotymia&#8221; MOGŁABY się przekształcić. </p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

