Debriefing psychologiczny
- środa, Marzec 10, 2010, 9:00
- Leczenie
- 1 503 odwiedzin
- Dodaj komentarz!
Debriefing psychologiczny, to metoda która pozwala w dość szybki sposób zredukować efekty stresu pourazowego u osób, które były świadkami sytuacji traumatycznej. Jego szczególne założenia pozwalają na usuwanie negatywnych skutków traumy i wsparcie osób bez konieczności prowadzenia długoterminowej psychoterapii.
Debriefing jako metodę radzenia sobie z traumą wprowadził dr. Jeffrey T. Mitchell, klinicysta i były strażak, paramedyk, który w oparciu o własne doświadczenia i wiedzę, stworzył sposób na to, jak pomagać w sensie psychologicznym uczestnikom katastrof i wypadków, oraz służbom pracującym przy usuwaniu skutków tych wydarzeń.
O tym, czym jest trauma i jakie są jej skutki dla sfery psychiki jednostki już pisałam, dlatego skupimy się dziś na wyjaśnieniu metody debriefingu. W odróżnieniu do psychoterapii stosowanej przy leczeniu PTSD, debriefing jest metodą, która ma działać szybko i przynieść dość efektywną pomoc i wsparcie przy jednoczesnym grupowym działaniu. W praktyce oznacza to tyle, że można pomagać jednocześnie dużym grupom osób.
W sesji debriefiengu, która trwa zwykle około 3 godzin, może wziąć udział około 10 osób. Sesja rozpoczyna się fazą wprowadzenia, która ma zapoznać uczestników z celem spotkania (przy podkreśleniu, że nie jest to psychoterapia, lecz psychoedukacja). Następnie każdy z uczestników wydarzenia krytycznego opisuje swoje przeżycia z nim związane. Kiedy każdy opisze własnymi słowami to, co się stało, uczestników zachęca się by opisali swoje myśli, które towarzyszyły wydarzeniu oraz te, które obecnie im towarzyszą. Kolejnym krokiem jest opis emocji (dzięki temu uczestnicy stopniowo oswajają się z wydarzeniem i swoimi przeżyciami i uczą się oddzielać rzeczywiste fakty od swoich wyobrażeń oraz emocji).
Po opisie wydarzenia, przechodzi się do fazy pracy nad stresem – każdy z uczestników opisuje swoje własne objawy stresu na każdej z płaszczyzn (zachowanie, emocje, stan fizyczny, postrzeganie świata i siebie). Takie grupowe omawianie sygnałów PTSD pozwala uczestnikom zobaczyć, że nie są sami, a także uważniej przyjrzeć się swoim objawom, poprzez porównanie ich do objawów odczuwanych przez inne osoby. Potem objawy zbiera się w całość i prowadzący debriefing wyjaśnia ich mechanizmy, przy czym uspokaja uczestników, że są to objawy jak najbardziej normalne i zdrowe. Na zakończenie, prowadzący dają uczestnikom wskazówki w zakresie tego jak mogą radzić sobie ze swoim stresem nadal.
Debriefing nie leczy w trybie ekspresowym PTSD – oczywiście spora część osób musi dodatkowo korzystać z innych form pomocy – na przykład indywidualnej psychoterapii. Dzięki takiej sesji jednak, uczestnicy dowiadują się co może się z nimi dziać, mają szansę zrozumieć proces traumatyczny i upewnić się w tym, że to co się z nimi dzieje, jest normalne a nie jest objawem chorobowym.
Komu proponuje się debriefing?
Debriefing kojarzony jest głównie z traumą rozumianą jako wydarzenie związane z katastrofą w wyniku której ucierpieli ludzie, ale może być też stosowany w innych, trudnych sytuacjach, jak na przykład szczególnie trudne sytuacje negocjacyjne w biznesie, sytuacja zwolnień grupowych (debriefing kierowany jest wtedy do osób, które zwalniały, a nie zostały zwolnione) czy innych wydarzeń życiowych, po których mogą pojawić się w danej grupie objawy PTSD. Główna grupa odbiorców debriefingu to jednak osoby pełniące służbę ratunkową (strażacy, policjanci), grupy będące celem ataków terrorystycznych, napadów, uczestnicy wypadków komunikacyjnych czy katastrof lotniczych jak również dziennikarze i pracownicy socjalni uczestniczący w usuwaniu skutków katastrof i klęsk żywiołowych.
W Polsce, debriefingiem zajmują się głównie ośrodki interwencji kryzysowej i do nich można zgłaszać się w sytuacji doświadczenia traumatycznego.
fot.:Scott Liddell/SXC.hu
Oceń tekst:


