Do 2020 roku będziemy mieć 1,5 mln samobójców rocznie

samobojstwoIlość samobójstw rośnie z roku na rok. I nie jest to jedynie kwestia obecnego kryzysu, ale stan który utrzymuje się od kilku lat. Rocznie, na całym świecie samobójstwo popełnia około 1 milion osób (prób samobójczych jest znacznie więcej). Szacuje się, że do 2020 roku, współczynnik samobójstw wyniesie 1,5 mln rocznie. Wzrost ilości samobójstw wiąże się z rosnącą falą depresji i zwiększeniu liczby zachorowań na depresje reaktywne.

Samobójstwa względem kraju

Patrząc na samobójstwa pod względem epidemiologicznym w ilości samobójców przoduje Szwecja oraz Węgry. Najmniejsza ilość samobójstw występuje w takich krajach jak Grecja, Włochy, Gwatemala, Filipiny (ok. 10 osób na 100.000). Średnie wskaźniki samobójstw (10-20 osób na 100.000) mają takie kraje jak Australia i USA. Największy współczynnik (więcej niż 20 osób na 100.000) kraje byłego bloku wschodniego - Litwa, Łotwa, Rosja, Estonia). Znacznie częściej popełniają samobójstwo mężczyźni, choć to kobiety podejmują więcej prób samobójczych.

Przyczyny samobójstw

Gdzie psycholodzy i psychiatrzy upatrują przyczyn zwiększonej liczby samobójstw? Przede wszystkim w zwiększonym tempie życia, które ma działanie znacznie bardziej stresogenne. Dodatkowo, żyjąc w większych anonimowych miastach coraz częściej zawieramy bardzo powierzchowne relacje interpersonalne a dodatkowo skupianie się głównie na własnych sprawach osobistych sprawia że nie dostrzegamy u innych symptomów syndromu presuicydalnego. To sprawia że rzadziej osoby które mają trudności i stany depresyjne są w stanie uzyskać pomoc. Paradoksalnie Internet, który daje większy dostęp do wiedzy oraz sprzyja zawieraniu znajomości z ludźmi z całego świata prowadzi do wytworzenia się powierzchownych związków i poczucia izolacji. Kolejną przyczyną jest spadek odporności psychicznej, który wynikać ma z tego, że wychowujemy dzieci we względnie bezpiecznym środowisku, wspierając je, rozwiązując za nie problemy oraz rozpuszczając je – to sprawia że wychowywane w oddaleniu od trudności i problemów dziecko nie jest sobie w stanie poradzić z nimi wkraczając w dorosłość.

fot.:BoB/SXC

Źródło: news-en.trend.az

Oceń tekst:

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (Głosów: 3, średnia: 3,33 z 5)
Loading ... Loading ...

Komentarze (10) do artykułu “Do 2020 roku będziemy mieć 1,5 mln samobójców rocznie”

  • julita34 napisał(a) dnia 12 czerwca, 2009, 0:03

    Dlaczego Samobójstwo?, ponieważ ogromny ból, na który jest tylko jedno lekarstwo śmierć i koniec bólu. Nikt nie jest w stanie wyobrazić sobie tego bólu a mało jest ludzi na świecie, którzy potrafią wytłumaczyć ów ból… Proste nie żyją… Samobójstwo nie jest tchórzostwem a ludzie, którzy o tym myślą są wartościowymi ogromnie wrażliwymi ludźmi, którzy potrafią prawdziwie kochać. Jeżeli ktoś na tym świecie chce popełnić samobójstwo, myśli o tym, to BŁAGAM zmieńcie otoczenie, nie myslcie o najbliższych, bo jak widać nie pomagają Wam, znajdźcie sobie innych znajomych. Samobójstwo jest bardzo często spowodowane znęcaniem się psychicznym o czym nie mówi się głosno, co też ciężko udowodnić… Można zmienić prawo, wystarczy karać za samobójstwo człowieka właśnie najbliższych, bo często to oni są odpowiedzialni za taki stan albo wykańczają psychicznie albo nie pomagają. “Jesteś odpwiedzialny za to co sobie oswoiłeś” Mały Książe” I tyle

  • Urszula napisał(a) dnia 29 czerwca, 2009, 23:18

    A jak jest w Polsce? Co mówią polskie statystyki? W jakich regionach jest najwięcej samobójstw?
    Najbardziej boli, gdy samobójstwo popełniają nastolatki. U nas w Chełmie nie ma roku, żeby jakieś dziecko nie popełniło samobójstwa. Ostatnio w kwietniu powiesił się 20-letni syn znajomej. Okropna tragedia dla rodziny i trauma do końca życia.

    Urszula
    http://www.roksolana.bitmar.net
    archeologia.bitmar.net

  • Elentari napisał(a) dnia 25 lipca, 2009, 11:30

    Julia, ale tak na prawdę samobójstwo nie równa skończeniem się bólu. Nistety ludzie o tym nie wiedzą co się stanie gdy się zabiją. Pójdą do piekła bądz w najlepszym wypadku do czyścca (są jeszcze przypadki krążenia po ziemi etc.. ale to nie o tym) Co jest w tych miejscach? Ciemność, płacz i demony, ból, strach. Więc może lepiej zastanowić się i zainwestować w wizyte u psyhologa niż cierpieć przez całą wieczność po samobójstwie?

  • niepogożelowany napisał(a) dnia 7 sierpnia, 2009, 20:00

    Elentari, na szczescie istnieja inne zrodla informacji na temat zycia po smierci, zrodla bardziej wiarygodne niz religijne. Sa przeprowadzane badania w tej sprawie, np bazujace na NDE. Pewien fragment jest przytoczony na stronie, do ktorej linka podaje ponizej i mam nadzieje, ze artykul bedzie od razu widoczny. Tlumaczenie jest kiepskie bo tak jak autor napisal automatyczne ale m/w wiadomo o co chodzi.

    http://requiemdlasmierci.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?448895

Do tego wpisy linkują

  1. Żryj rybę! | Neurotyk
  2. Kryzys sprzyja chorobom psychicznym | Psychika.eu
  3. Woda z litem, zamiast pomocy psychologicznej > Psychologowie.info
  4. Jak bardziej cieszyć się życiem? | Psychika.eu
  5. Samobójstwo po stracie idola | Psychika.eu
  6. 2000 miejsc pracy da psychologów i psychiatrów dzięki depresjom pracowników > Psychologowie.info

Dodaj swój komentarz

Copyright © 2012 Psychika.eu. All rights reserved. stat
Theme by Fitobochka and ComFi.com Phone Cards Company.