Dziwaczne rytuały sportowców
- piątek, Maj 22, 2009, 9:00
- Ciekawostki, Wybrane Aktualne, Zaburzenia i choroby
- 3 430 odwiedzin
- Komentarze (2)
W naszym zsekularozywanym świecie nie ma miejsca na magię…choć wierzymy w horoskopy i przepowiednie. Wierzymy też w opatrzność i złe omeny. Przeczucia i przeznaczenie. Mamy też swoje małe rytuały – pozostałe po starych zabobonach. Niechętnie przechodzimy pod drabiną, a ciarki przechodzą nam po plecach jeśli czarny kot przebiegnie nam drogę. Niby nie wierzymy w przesądy, ale nadal mniejsze jest zainteresowanie ślubami w miesiącu którego nazwa nie posiada litery „r”, a na maturę zakładamy czerwone majtki.
Psychologicznie rzecz biorąc, przesądy którym hołdujemy to próba oddziaływania magicznego na otaczający świat. Uzyskania nad nim kontroli, zawładnięcia przyszłością. Ta próba wynika z lęku przed niebezpieczeństwem, porażką, niepowodzeniem, a rytuał ma nam z tym lękiem pomóc sobie poradzić. Niektóre rytuały przybierają zaś niezwykle ciekawe formy – zwłaszcza te które prezentowane są przez jedną z najbardziej przesądnych grup – sportowców. Przyjrzyjmy się temu, jakie rytuały uskuteczniają gwiazdy sportu.
- Kolo Toure- piłkarz z Wybrzeża Kości Słoniowej grający na pozycji środkowego obrońcy w Arsenalu musi wejść na boisko jako ostatni. Zwyczaj ten doprowadził nawet do zdobycia przez piłkarza żółtej kartki za spóźnienie się na drugą połowę meczu z Rzymem i dołączenie do gry bez pozwolenia arbitra.
- Curtis Martin grający dla New York Jets, przed każdym meczem musi przeczytać Psalm 91
- Laurent Blanc, były francuski obrońca, mistrz świata z 1998 roku, przed każdym meczem musiał ucałować ogoloną głowę bramkarza. Fabien Barthez utrzymywał potem, że ten rytuał doprowadził Francję do zwycięstwa w mistrzostwach.
- Marshall Faulk, zawodnik Indianapolis Colts na mecze musiał przychodzić cały ubrany na czarno.
- Turk Wendell, pitcher takich zespołów jak Chicago Cubs znany był z całego zestawu rytuałów. Jednym z nich była konieczność mycia zębów pomiędzy poszczególnymi rundami.
- Wade Boggs, trzeci bazowy Boston Red Sox, przed każdym meczem musiał zjeść kurczaka, a przed każdym uderzeniem napisać palcem na piasku boiska hebrajskie słowo „Chai” (oznaczające „życie”)
- Michael Jordan, pod spodenkami Chicago Bulls nosił zawsze szorty North Carolina – swojej uniwersyteckiej drużyny.
- Rafael Nadal, jeden z najlepszych tenisistów świata ma obsesję na punkcie wody. Kiedy gra, wszystkie butelki z wodą muszą stać w równej linii i etykietami być skierowane do linii kortu.
- David Beckham otwarcie przyznaje się do swoich kompulsji. Ma problem z brakiem asymetrii i nieparzystymi liczbami (potrafi wyrzucić pełną puszkę napoju z lodówki, jeśli jest ich trzy)
- Wayne Rooney, napastnik reprezentacji Anglii i Manchesteru United aby się uspokoić przed meczem włącza suszarkę lub odkurzacz i zasypia przy szumie urządzeń.
- John Terry, brytyjski obrońca musi trzy razy okręcić kostki sznurówką. Jeśli tego nie zrobi, mecz pójdzie źle.
- Diego Lopez obecnie bramkarz hiszpańskiego Villarreal Club musi wejść na boisko prawą nogą.
Część psychiatrów twierdzi też, że spora grupa sportowców posiadających wyjątkowo wysublimowane rytuały przed zawodami może cierpieć na łagodne odmiany zaburzeń kompulsywnych.
Znacie jakieś rytuały polskich sportowców? Poza amuletami Majdana?
Źródło: www.newscientist.com/article/dn17158-ten-sports-stars-and-their-bizarre-pregame-rituals.html
