Fobia a strach – kiedy boimy sie za bardzo?
- wtorek, Listopad 2, 2010, 10:28
- Zaburzenia i choroby
- 2 748 odwiedzin
- Komentarze (3)
Bać można się niemalże wszystkiego. Wszystko też może stać sie fobią i choć niektóre fobie (np. agorafobia – lęk przed otwartą przestrzenią) są bardziej popularne niż inne (takie jak np. dekstrofobia – strach przed przedmiotami znajdującymi się z prawej strony ciała, czy nomofobia – lek przed brakiem możliwości skorzystania z telefonu komórkowego ), to praktycznie nie ma sytuacji lub obiektu, który nie mógłby wywoływać strachu lub fobii. Kiedy jednak nasz strach jest zupełnie normalny i typowy, a kiedy przeradza się w fobię, którą należałoby leczyć, inaczej będzie ona utrudniać nam życie? Jaka jest różnica między fobią a strachem? Po czym poznać, że „mam fobię?”
Czy krzycząca na widok pająka dziewczyna ma arachnofobię? Czy osoba która boi się podejść do krawędzi niezabezpieczonego zbocza ma agorafobię, czy tylko rozsądnie obawia się o swoje życie? Po czym poznać, że boimy się „za bardzo”?
Podstawowa różnica zasadza się na sile strachu i reakcji naszego organizmu w obliczu elementu zagrażającego (czyli bodźca, który strach lub atak fobii wywołuje). Różny będzie też wpływ fobii i strachu na całokształt naszego życia.
Fobia – siła strachu
Zwykły strach, który nie jest jeszcze fobią, owocuje poczuciem dyskomfortu w obliczu bodźca wywołującego strach. Osoba która boi się pająków może krzyknąć, próbować maksymalnie oddalić się od pająka, prosić druga osobę o usunięcie zagrażającego bodźca z pomieszczenia. Przebywając w jednym pomieszczeniu z pająkiem staje się zdenerwowana i niespokojna. Jednocześnie jest w stanie przebywać w pomieszczeniu wraz z pająkiem mimo odczuwanego dyskomfortu.
Jeśli jednak nie jest to zwykły strach przed pająkiem, a arachnofobia, reakcja będzie znacznie silniejsza. Fobia atakuje niemalże w tej samej sekundzie w której zostanie zauważony obiekt. Chory zaczyna się mocno denerwować, pocić, może mieć trudności z oddychaniem. Cały jego organizm natychmiast uruchamia reakcję ucieczki. Silna fobia może też doprowadzić do stuporu, czyli „skamienienia”. Mimo iż osoba z fobią zdaje sobie sprawę z irracjonalności swojego lęku nie jest w stanie nad nim zapanować. Osoba z arachnofobią albo przestanie się ruszać i zastygnie w ataku paniki, albo natychmiast będzie próbowała uciec z pomieszczenia i nie będzie w stanie do niego wrócić dopóki obiekt nie zostanie usunięty a nawet i to może nie pomóc (bowiem w opinii osoby z fobią, pająk zawsze może wrócić). Reakcją organizmu osoby z fobią może, poza poceniem, być drżenie, niekontrolowany płacz i szloch, silne napięcie mięśniowe, przyspieszenie akcji serca itd.
Wpływ fobii na życie
Osoby, które odczuwają jedynie strach przed określonymi sytuacjami czy rzeczami utrudnione życie mają jedynie wtedy, kiedy z bodźcem się zetkną. Dziewczyna która boi się pająków zacznie krzyczeć dopiero wtedy, kiedy jakiegoś zobaczy. Osoby z fobią, wykształcają w sobie lęk przed sytuacją fobiczną, czyli boją się tego, że sytuacja w której pojawi się bodziec się wydarzy. Dziewczyna z arachnofobią przestanie więc jeździć do lasu, bo mogą tam być pająki, będzie bała się każdej piwnicy lub strychu, nigdy nie wejdzie drugi raz do mieszkania, w którym widziała pająka.
Osoby z fobią są w stanie zmienić codzienne życie tak, by zminimalizować ryzyko natknięcia się na obiekt wywołujący strach. Fobia wpływa więc u nich na całokształt życia i ogranicza je. Bardzo często, osoby z fobią nadmiernie myślą i koncentrują się na bodźcach wywołujących strach, w efekcie stale będąc w stanie lękowego pobudzenia. W naszym przykładzie, osoba z arachnofobią, może tak mocno myśleć o unikaniu sytuacji w której pojawić mogą się pająki, że zacznie dostrzegać pająki również tam gdzie ich nie ma (np. cień na ścianie może wydawać się pająkiem) – nie są to urojenia ani halucynacje, ale nadmierna koncentracja na temacie powoduje wzrost sytuacji zawierających bodźce lękowe i w efekcie podbija strach na wyższy poziom.
W DSM IV, diagnoza fobii obejmuje następujące elementy:
- Szybkość odpowiedzi na obiekt budzący strach – przy fobii reakcja organizmu jest natychmiastowa i nie występują tu sytuacje, w których raz boimy się obiektu bardziej a raz mniej (przy normalnym strachu, możemy silniej reagować np. na pająka w piwnicy, ale na pająka w terrarium już się nie bać – przy fobii nie ma takiego rozróżnienia).
- Świadomość irracjonalności lęku – w fobii dorosłe osoby zdają sobie sprawę z tego, że boją się bez powodu (a raczej znacznie silniej niż wymaga tego zagrożenie). Dzieci nie zawsze są świadome irracjonalności swojej reakcji.
- Ograniczenie jakości życia – fobia na tyle silnie wpływa na życie chorego, że wywołuje ograniczenia (np. osoba z fobią przed lataniem, nigdy nie pojedzie na wycieczkę samolotem)
- Unikanie sytuacji mogących wywołać strach – osoby z fobią przewidują ryzyko pojawienia się zagrażających bodźców i świadomie unikają takich sytuacji.
- 6 miesięczny okres trwania strachu – objawy fobii muszą utrzymywać się przez minimum 6 miesięcy abyśmy mogli mówić o fobii (może się bowiem zdarzyć tak, że w wyniku negatywnego doświadczenia przez określony czas boimy się danej rzeczy w sposób przypominający fobię, strach ten jednak sam wygasa. Np. po pogryzieniu przez psa, możemy bardzo bać się psów, ale radzimy sobie ze stresem pourazowym i po kilku miesiącach nasz strach zanika.)
- Brak innych chorób, które mogą wywołać podobne objawy – podobne objawy mogą pojawić się w schizofrenii, zaburzeniach urojeniowych, nerwicy kompulsywnej. Z fobią społeczną często mylona jest depresja – w obu bowiem sytuacjach dochodzi do wycofania się z kontaktów z ludźmi.
Fobia może być leczona i z sukcesem można pozbyć się ograniczającego nas lęku – jeśli więc rozpoznajesz u siebie fobię, zgłoś się po pomoc do psychiatry lub psychologa.
