Kleptomania – przyczyny, objawy, leczenie
- piątek, Luty 19, 2010, 22:30
- Zaburzenia i choroby
- 15 147 odwiedzin
- Komentarze (15)
Kleptomania – zaburzenie objawiające się pojawieniem się niemożliwego do powstrzymania i zahamowania impulsu do kradzieży. Osoba cierpiąca na kleptomanię odczuwa wewnętrzny przymus dokonania kradzieży i choć zdaje sobie doskonale sprawę z tego, że jest to czyn zabroniony, karalny i aspołeczny, nie jest w stanie nad tym impulsem zapanować – w efekcie kradnie. Osoby z kleptomanią kradną zwykle drobiazgi – batonik, gazetę, paczkę baterii – są to rzeczy które ani nie przynoszą materialnych korzyści ani też nie są tej osobie szczególnie do szczęścia potrzebne. Osoby te, aby móc przestać odczuwać wewnętrzny przymus muszą jednak coś ukraść. Niezależnie od tego, czym jest ukradziona rzecz.
Skąd bierze się kleptomania?
Dokładne przyczyny kleptomanii nie są znane. Zaburzenie to, jest najczęściej rozumiane jako zaburzenie obsesyjno – kompulsywne (OCD). Wydaje się, że na pojawienie się kleptomanii wpływ mogą mieć czynniki genetyczne, ale nie wyjaśniają one całości przyczyn. Kleptomania współwystępuje również z takimi zaburzeniami jak depresja, zaburzenia odżywiania (korelacja z bulimią na poziomie 65%), fobie społeczne, zaburzenia lękowe. Żadne z tych zaburzeń nie jest jednak traktowane jako przyczyna pojawienia się kleptomanii. Niektórzy traktują kleptomanię jako jeden z rodzajów uzależnienia – na podobieństwo wskazuje tu fakt nie możności przeciwstawienia się przymusowi kradzieży.
Kleptomanię, jako zaburzenie psychiczne po raz pierwszy uznano w latach 60 tych w USA (podczas sprawy sądowej California v. Douglas Jones – za wikipedia)
Kto może zostać kleptomanem
Badania statystyczne dowodzą, że kleptomania częściej dotyka kobiety. Pierwszy epizod kleptomanii pojawia się najczęściej przed 30 rokiem życia. Częściej też kleptomaniacy to osoby, które doświadczyły życiowych niepowodzeń i kryzysów. Nie ma jednak danych, które mówiłyby wprost kto może, a kto nie może zachorować. Kradną bogaci i biedni, starzy i młodzi, rudzi i szatyni – jednym słowem – każdy może zostać kleptomanem. Szacuje się, że to zaburzenie występuje w społeczeństwie na poziomie 0,6%
Kryteria kleptomanii
Kleptomania została wpisana do DSM IV jako zaburzenie kontroli impulsu. Aby stwierdzić występowanie kleptomanii, chory musi:
- nie być w stanie przeciwstawiać się impulsom zmuszającym go do kradzieży drobnych przedmiotów
- musi doświadczać wrastającego uczucia napięcia, które rozładowywane jest przez kradzież
- po kradzieży, musi doświadczać uczucia odprężenia i ulgi
- kradzież nie może być wynikiem urojeń i halucynacji, ani tez wynikiem odczuwania złości czy chęci zemsty
- u chorego należy wykluczyć antyspołeczne zaburzenie osobowości, manię i inne zaburzenia zachowania
Osoba z kleptomanią, zazwyczaj doświadcza też poczucia winy po kradzieży – choć nie jest to konieczne do potwierdzenia diagnozy.
Kleptomania a prawo
Osoby, które chorują na kleptomanię są w pewnym sensie chronione przez prawo. Art. 31. § 1 KK pozwala uznać kradzież popełnioną przez kleptomana, jako działanie wskutek zakłócenia czynności psychicznych i jako takie , kradzież taka nie jest karana. Oczywiście, nie wystarczy powiedzieć, że jest się kleptomanem, aby uniknąć odpowiedzialności za kradzież (tylko 5% kradzieży w sklepach jest efektem działania osób z kleptomanią). W przypadku podejrzenia kleptomanii, powołuje się biegłych psychiatrów, którzy wydają odpowiednie orzeczenie. Jeśli kleptomania zostanie zdiagnozowana, chory zostaje skierowany na leczenie.
Leczenie kleptomanii
Kleptomania leczona jest podobnie jak i inne zaburzenia z gatunku zaburzeń kontroli impulsów. Stosuje się farmakoterapię (np. fluoksetyna) oraz psychoterapię. Uznaje się, że bardziej niż inne formy psychoterapii, skuteczna jest terapia racjonalno – emotywna oraz poznawczo-behawioralna. Leczenie kleptomanii jest o tyle trudne, że pacjenci rzadko sami zgłaszają się na terapię. Dopóki nie zostaną złapani na kradzieży, tkwią w zaklętym kole przymusu, adrenaliny i rozładowywania napięcia.
fot.:ramzi hashisho/SXC

(Głosów: 10, średnia: 4,80 z 5)
nadzwyczaj interesujące
ja jestem kleptomaniaczkoi krdne o o 7 lat zawsze ozice mi zlapia jawk wezne od nich pieniadze raz nawet wzielam 1000zlote . dwa lata temu mialam sprawe w sodzie rokj nie kradlam i znowu zaczelam. teraz sraszne sie boje bo wczoraj chcalam ukrasc 50 zloty ale zostatam przylaapana i maja matka chce dzisiaj to powiedziec ojcu i sie strasznei tego boje ;(. ja nie wiem czemu to robie. Ja mam kleptomanie ja o tym wiem ale nikt mi nie chce weierzyc za je to zmyslam zeby sie wymigac od kary ;( co ja mamzrobic
nie wiem w końcu czy jestem Kleptomanem bo w końcu kradnę i kradnę próbuję się powstrzymać po złapaniu ale nie mogę i za jakiś czas znowu kradnę
Przyłapałem osobe na kradziezy w moim sklepie. Bardzo dobrze znam ta osobe i jej rodzine. Rozmawiałem z tą pania i twierdzi ze zaczyna robic juz cos w tym kierunku i ze to nie trudna sutyacja finansowa tylko wlasnie kleptomania. Czy powinienem dla jej dobra poinformować jej rodzine żeby jej pomogła? czy moze zaufac jej ze faktycznie podda sie leczeniu. Pomijam juz fakt ze przyznała sie do okradania mnie przez ok pół roku…
Myślę że powinieneś jej zaufać. Ale powiedzieć że oczekujesz potwierdzenia tego że się leczy bo inaczej powiesz jej rodzinie. W inny sposób nie zmusisz jej do leczenia i dalej będzie kraść.
też mam z tym problem kradne bardzo czesto rózne rzeczy.Nie potrzebne mi też.dzisiaj mnie przyłapali w slkepie.wymigałam się że przez przypadek to zrobiłam ale napewni mi nie uwierzyli.boje sie że jestem uzależniona.ale nie panuje nad tym.chce kupić jakies tabletki które moga mi pomóc tylko nie chce iść do lekarza.
tez jestem kleptomanem kradnę już od 8 lat. chciałbym się z tego wyleczyć czy te terapie są skuteczne? czy można w zupełności się wyleczyć z kleptomanii? i jak szybko można to zrobić?
Poruszam temat kleptomanii w uk. Wiem, że ją mam, bo co chwilę zgarniam lub mam ochotę coś zgarnąć ze sklepu dla podniesienia adrenaliny, są to rzeczy po 1 zbędne, po 2 takie, na które mnie stać, żeby za nie zapłacić, po 3 najczęściej je rozdaję innym – przyjaciołom, znajomym, tak bez powodu, żeby im było miło. Po 4 je wyrzucam, gdy poleżakują w szafie. Miałem z tego tytułu problemy, dla mnie osobiście spore, olbrzymi stres, gdy zostałem przyłapany w uk, wielogodzinne aresztowania, miałem ochotę się zabić i ostatnio byłem temu temu bliski, tj gdybym miał cokolwiek, to podciął bym sobie żyły. Sytuacja jest jaka jest, proszę o sugestie, co z tym zrobić. Będę starał się poradzić psychiatry, ale on nie wie, że mam takie problemy, leczę się na nerwicę i depresję.
witam mam problem od 9 roku zycia mam kleptomanie kradne co popadnie pieniadze i inne rozne zeczy dzis zwinalem rodzicom 10 zlotych wiem ze zrobilem zle ale jak mama mi powiedziala ze zniknela kasa to ja sie wypieralem tego. Pozniej tata mi to udowodnil ale ja nadal sie wypieralem rodzice chca mnie przez to wyrzucic z domu. Wiem ze potrzebuje pomocy tylko nie wiem do kogo sie z tym udac. Jak ktos wie jak moge sie wyleczyc z tego to prosze o sms pod numer telefonu 507790800. Bardzo prosze o pomoc.
wydaje mi się że mój chłopak jest kleptomanem. Zaczął kraść mi pieniądze zaczynało się od małych sum do coraz większych, a póżniej skończyło na całym portfelu. kiedyś była taka sytuacja że dał mi 100zł a jak wieczorem chciałam wyciągnąć pieniądze z portfela to był pusty. Jak poruszam ten temat to nigdy się nie przyznaje. Jak można tak robić?? czy to już choroba???ps. chciałam zaznaczyć że on pracuje i ma swoje pieniądze, co robić??
Witam,kradnę ale nie wiem dlaczego uważam ze to nie jest choroba ale jest to chore .Kradne od bogatych a biednym daje nie wiem czy dobrze robie ale zle sie z tym czuje ukradłam tylko 2 razy ale mam chce przyznać sie i zacząć sie leczyć gdzie mam sie zgłosić
Mam poważny problem, okradłam ludzi i co najgorsze to ludzie którzy mi zaufali, ukradłam pieniążki, nie były mi w sumie potrzebne ale nie wiem czemu to wzięłam, taka adrenalina, ale ja nie chce takiej adrenaliny, wolę skoczyć na bandźi i tak dostarczyć adrenalinę, innym razem ukradłam biżuterię złotą, poprostu leżała to wzięłam, a innym ludziom, których kochałam mocno i szanowałam zakosiłam złoty naszyjnik. Ludzie co mi jest, czemu ja to robie…. mam wielkie wyżuty sumienia po tych występkach. Przyznałam się do winy, chce już tego nie robić, pomocy, ja nie daje sobie z tym rady? Kto mi może pomóc, nie chce więzienia, chcę już więcej tak nie robić, chcę by mi ufano.
nie leczcie kleptomani. to jak matrix i dwie pigułki. leczenie, to wzięcie tej po której “budzisz się nazajutrz i uwierzysz w co zechcesz”. Wiem że to dziwny pogląd, ale kleptomania to głos najdzikszej części twojej duszy, coś jakby “Solidarność” w jej najprawdziwszym wydaniu. Nie daj jej sobie usunąć “farmakologicznie” tylko idź za jej głosem, stań po jej stronie a doświadczysz magii. To jak całowanie żab (sodomia!)
No cóż mogę powiedzieć,rozumiem was bo sam jestem kleptomanem nie ważne jaki okres czasu,nie ważne ile lub co ukradłeś.Ważne jest natomiast kogo.Sam jestem kleptomanem który zrobił najgorszą kradzież okradałem swoją rodzinę z pieniędzy.Nieraz mi dawano szansę w prowadzając nowe zasady.Moja mam wybaczyła Mi dawała szanse,ale po jakimś czasie znów powtórka.Mam do was prośbę co robić.Pracy nie mam,a nie wiem do kogo się zgłosić.Nie wiem co robić,jak funkcjonować.Proszę o pomoc
Chcę zapytać: czy kleptomania obejmuje kradzieże wartościowych przedmiotów tylko z łatwo dostępnych miejsc? Czy dotyczy również drobnych włamań do zamkniętych pomieszczeń bądź szperania np. w torebkach w poszukiwaniu portfeli?