Młodzi geje i ich rodzice
- piątek, Luty 20, 2009, 17:00
- Uzależnienia
- 9 590 odwiedzin
- Komentarze (17)
Młodzi geje, którzy zdecydowali się „wyjść z szafy” i spotkali się z dezaprobatą ze strony rodziny są 8 razy bardziej narażeni na podejmowanie prób samobójczych. Częściej cierpią również na depresję i uzależnienia niż ich koledzy, których rodzice pogodzili się z orientacją seksualną dziecka.
Młodzi geje mają wystarczająco dużo trudności psychologicznych związanych z odkryciem w sobie homoseksualnej natury. Wspierająca i akceptująca rodzina może sprawić że homoseksualizm zostanie szybciej zaakceptowany przez osobę dokonującą „coming out” i młody gej ma większe szanse na prowadzenie radosnego i normalnego życia. Niestety, bardzo często zdarza się, że ludzie ci są przez rodzinę odrzucani i szykanowani – w efekcie, pozbawieni wsparcia szukają pocieszenia w narkotykach bądź zaczynają chorować na depresję. Uzależnienia i depresję w tym przypadku bardzo trudno się leczy, młodzi nie mają bowiem wystarczającej motywacji do zmiany.
Coraz większa swoboda mówienia o homoseksualizmie sprawia, że młodzi ludzie coraz szybciej przyznają się sami przed sobą do swoich potrzeb seksualnych a im są młodsi tym bardziej potrzebują podzielić się tą informacją z rodziną. Ta tendencja ma swoje minusy – jeśli bowiem rodzina odrzuci dziecko, to im wcześniej powiedziało ono o swoich preferencjach i im szybciej zostanie odrzucone, tym większe spustoszenie zrobi to w jego psychice.
Oceń tekst:


Ktoś mógłby powiedzieć, że homoseksualizm jest złem, skoro powoduje takie stany. Ja po części się z tym zgadzam. Po części tylko, gdyż wina zazwyczaj leży po stronie bliskich, którzy nie są w stanie zaakceptować odmiennej orientacji członka rodziny/znajomego. Ale z tego wynika fakt, iż homoseksualizm nie jest naturalny. Nie chcę rozpoczynać jakiegoś flame’u, ale tak zostałem wychowany i przyznaję się do takich poglądów, że homoseksualizm jest chorobą umysłową. Nieszkodliwą co prawda, dlatego niewymagającą leczenia. Z tego powodu jestem w stanie zaakceptować osoby innej orientacji, powołując się na wolność człowieka. Ale owa wolność, kończy się, gdy zaczyna się wolność innej osoby. Z tego powodu mówię nie adopcji przez pary homo dzieci. Przyjmuję bowiem za aksjomat fakt, że dziecko rodzi się w rodzinie, w której dochodzi do połączenia się osób dwóch różnych płci.
Pozdrawiam
Doskonały komentarz. Krótko, węzłowato, na temat. Bez obrażania. Brawo Kamil.
Z tego też powodu ja odrzucam wszelkiego rodzaju parady, które przede wszystkim żądają akceptacji sposobu kopulacji a nie tolerancji. Pozdrawiam !
Prosze Państwa ,
Ten temat jest doś trudny Ja jestem tolerancyjny ,gdyż mam świadomoś , że to nie choroba a zwyczajna przypadłośc ludzka i takim osoba powinno da sie sparcie tym bardziej w Polskim kraju ,ktory jest zacofany tak bardzo…
chcialem tylko dodac ze jesli jestes homoseksualista, to trzeba pogodzic sie z krytyka innych sam jestem bi i czesto slysze na swoja osobe jakies teksty typu on jest pedalem czy gejem wiec powiem tylko tak jesli wiesz napewno ze jestes bi lub gej to brnij do przodu w tym kierunku ale jesli masz jakies obawy lub leki to daj sobie lepiej na wstrzymaniepolsce ludzie sa nietolerancyjni i za takie cos moga nawet zabic wiec najlepiej jest wyjechac gdzies za granice gdzie to jest juz standardem i tam brnac doprzodu koledy zycze wam powodzenia. Mi mimo wszystko sie udalo mam chlopaka z ktorym jest mi dobrz zycze wam tego co naeprze pozdrawiam
Kamil k
W swojej ksiązce napisałem, że homoseksualizm jest wariantem normy. Sprzyja jednak wystąpieniu depresji jednobiegunowej i dwubiegunowej. Nie ma żadnych dowodów na niekorzystny wpływ rodzica homoseksualnego na dziecko. Musi byc ono kochane. To społeczeństwo odrrzuca homoseksualizm i nadaje mu stygmat dewiacji. Homoseksualiści są normalni i tak ich nalezy traktować.
zanim naopisałem o tym ksiązkę pragne zacytować fragment mojego listu opublikowany kiedyś bez mojej zgody na pewnym bliogu. Fragment ten wyjaśnia swszystkie wątpliwości: Orientacja dotyczy pragnień a nie realizacji seksualnej. Mężczyzna homoseksualny może współżyć z kobietami a mężczyzna heteroseksualny z mężczyznami. Orientacja dotyczy fantazji, emocji i pragnień oraz odczuć. Istnieją dwa odmienne podejścia wobec orientacji seksualnej – punktualistyczne zakładające, że jest się osobą albo homoseksualną albo heteroseksualną (uważam tak również), albo gradualistyczne sugerujące gamę form pośrednich pomiędzy skrajnymi formami orientacji. Częstość homoseksualizmu u mężczyzn w populacji nie jest znana, przyjmuje się, że około1-5 % populacji mężczyzn to osoby zorientowane homoseksualnie.
Homoseksualizm posiada wyraźnie tło neurorozwojowe, podobnie jak inne fenomeny życia psychicznego np. schizofrenia. Słowo neurorozwojowe oznacza iloczyn predyspozycji genetycznej i czynników wewnątrzmacicznych działających na płód. Udział czynnika genetycznego w rozwoju homoseksualizmu u mężczyzn jest nawet nieznacznie większy, niż w przypadku schizofrenii ! Zgodność wśród bliźniąt monozygotycznych wynosi 52 %, w schizofrenii tylko 48 %, czyli bardzo dużo dla obu fenomenów. Prekursorem i najbardziej znanym badaczem badań genetycznych nad dziedziczeniem orientacji jest profesor Bailey (Pillard RC, Bailey JM. A biologic perspective on sexual orientation. Psychiatr Clin North Am. 1995 Mar;18(1):71-84.). W 1995 roku znaleziono fragment w chromosomie płciowym X związany z homoseksualizmem (Hu S, Pattatucci AM, Patterson C, Li L, Fulker DW, Cherny SS, Kruglyak L, Hamer DH. Linkage between sexual orientation and chromosome Xq28 in males but not in females. Nat Genet. 1995 Nov;11(3):248-56 ). W 2005 roku uczeń Baileya Mustansky opublikował przełomową pracę, w której wykazał, że wiele różnych genów zlokalizowanych na trzech różnych chromosomach kodujących rozmaite białka ma związek z rozwojem orientacji seksualnej (Mustanski BS, Dupree MG, Nievergelt CM, Bocklandt S, Schork NJ, Hamer DH. A genomewide scan of male sexual orientation. Hum Genet. 2005 Mar;116(4):272-8.). Autor odnalazł kodowane białka, wszystkie regulują rozwój ośrodkowego układu nerwowego, dwa z nich mają związek również z rozwojem schizofrenii (np. neuregulina), jedno to białko podobne do białka prionów odpowiedzialnego za rozwój choroby szalonych krów, rzadkiego psychiatrycznego zespołu otępiennego i to w dodatku zakaźnego. Inne grupa badań nad homoseksualizmem dotyczy odmienności struktury mózgu osób zorientowanych homoseksualnie. Le Vay wykrył odmienną strukturę podwzgórza u mężczyzn homoseksualnych i heteroseksualnych (Le Vay S. A difference in hypothalamic structure between heterosexual and homosexual men. Science 1991; 123: 1037-37). Podwzgórze odpowiada za regulację emocji i zarządza dobowym rytmem wydzielania niektórych hormonów, termoregulacją, popędem pokarmowym i popędem seksualnym. Allen i wsp. wykryli, że spoidło przednie jest o 18 % większe u homoseksualnych mężczyzn, niż u heteroseksualnych kobiet i o 34 % większe, niż u heteroseskualnych mężczyzn. Świadczy to o lepszej transmisji międzypółulowej informacji u homoseksualnych mężczyzn, niż u heteroseksualnych kobiet i heteroseksualnych mężczyzn (Allen LS, Gorski RA. Sexual orientation and the size of the anterior commissure in the human brain. Proc Natl Acad Sci U S A. 1992 Aug 1;89(15):7199-202.). Lepsza transmisja informacji pomiędzy prawą i lewą półkulą mózgu sugeruje powiązanie orientacji seksualnej z lateralizacją. Istotnie, u osób homoseksualnych, częściej niż u heteroseksualnych, obserwuje sie fenomen leworęczności (Lippa RA. andedness, sexual orientation, and gender-related personality traits in men and women. Arch Sex Behav. 2003 Apr;32(2):103-14.). Osoby zorientowane homoseksualnie maja również inne korerlaty antropometryczne. Prącie homoseksualistów jest średnio znamiennie dłuższe, niż u osób heteroseksualnych (Bogaert AF, Hershberger S. The relation between sexual orientation and penile size. Arch Sex Behav. 1999 Jun;28(3):213-21 ). Stosunek długości palca 2 do palca 4 jest znamiennie mniejszy u osób homoseksualnych, niż u heteroseksualnych (Rahman Q, Wilson GD.Sexual orientation and the 2nd to 4th finger length ratio: evidence for organising effects of sex hormones or developmental stability? Psychoneuroendocrinology. 2003 Apr;28(3):288-303.).
Powstaje zatem pytanie czym jest orientacja seksualna. Myślę, że odmienna struktura mózgu determinuje odmienność nie tylko potrzeb seksualnych i obiektu miłości erotycznej (mężczyzny), ale całą gamę nieseksualnych zachowań, struktury osobowości czy sprawności procesów poznawczych. Wykazała to np. pani Kimura, która analizując wykonywanie testów neuropsychologicznych wykazała odmienność w wykonywaniu niektórych zadań pomiędzy homoseksualnymi i heteroseksualnymi panami np. w celności trafiania lotką do tarczy ! (Kimura D. Sex Hormones Influence Human Cognitive Pattern.Neuro Endocrinol Lett. 2002; 23 Suppl 4: 67-77.) Homoseksualizm jest zatem doświadczaniem rzeczywistości całościowym i nie dotyczy tylko sfery potrzeb erotycznych, choć te stanowią o jego definicji. Geneza ewolucyjna homoseksualizmu, podobnie jak geneza schizofrenii, nie jest antropologom biologicznym znana. Znany badacz Frank Muscarella uważa, że 1. nosicielstwo predyspozycji do homoseksualizmu ma wartość przystosowawczą, mimo że homoseksualiści są mniej płodni, 2. matki osób homoseksualnych zachodzą łatwiej w ciążę, 3. ukryte tendencje homoseksualne zwiększają kooperację w stadzie między mężczyznami (Muscarella F. The evolution of homoerotic behavior in humans. J Homosex. 2000;40(1):51-77). Tak czy inaczej funkcja ewolucyjna fenomenu homoseksualności u mężczyzn pozostaje nieznana i wymaga dalszych badań.
Kolejnym ważnym zagadnieniem wydaje się egzystencjalny aspekt homoseksualności, którego obaj doświadczyliśmy. Homoseksualizm jest dany człowiekowi a priori, jest integralną częścią jego psychiki, składową, wartością i organizatorem motywacyjnym. Narzucona kultura, jej semantyka, system normatywny i tworzone mity potępiają homoseksualność stygmatyzując homoseksualistów jako dewiantów, zboczeńców, pedałów lub delikatniej dziwaków. Każdy młody homoseksualista musi zatem zmierzyć się z systemowym odrzuceniem, potępieniem i zadaną raną. Rana te jest bolesna, trwała i rzutuje na całe dorosłe życie, ranę tę można zanegować, stłumić w sobie, podeptać ale nigdy wymazać. Homoseksualizm zatem to ugodzona cierniem osobowość ukształtowana w wichrze walki z samym sobą, stereotypami społecznymi i ciągłym, neurotycznym poszukiwaniem tożsamości. Walka z samym sobą w okresie adolescencji wypacza strukturę osobowości. Najbardziej wrażliwy okres w życiu młodego człowieka skażony zostaje nierówną walką, buntem przeciw samemu sobie, zranionymi uczuciami do kolegów, obawą przed ujawnieniem, kompromitacją i odrzuceniem. Czasami skutkuje neurotycznym wchodzeniem w związki z kobietami, które później cierpią i zostają również ciężko zranione i doświadczone przez życie. To niezrównoważenie tożsamościowe indukuje niekorzystne zaburzenia psychiczne u osób zorientowanych homoseksualnie pod postacią częstego występowania zaburzeń afektywnych, samobójstw i uzależnień (Gilman SE, Cochran SD, Mays VM, Hughes M, Ostrow D, Kessler RC. Risk of psychiatric disorders among individuals reporting same-sex sexual partners in the National Comorbidity Survey.Am J Public Health. 2001 Jun;91(6):933-9). Osoby homoseksualne zmierzyć się muszą jeszcze z konfliktowymi związkami interpersonalnymi z obiema płciami, problemem niespełnionego ojcostwa i samotnością na starość. Osoby takie bronią się zamykając się w gettach, powstaje zespół błędnej adaptacji do instytucji totalnej getta, w którym wartości intelektualne zastępowane są kultem wyuzdanego i płytkiego seksu, powierzchownej pop-kutltury i estetyką pawich piór. Ta popkultura paradoksalnie budzi nietolerancję, ksenofobię i jest przyczyną jeszcze głębszego odrzucenia homoseksualistów przez heteroseksualny świat.
Kolejnym zagadnieniem natury normatywnego ujęcia fenomenu orientacji jest niespójny i nawet dość obłudny stosunek współczesnej psychiatrii wobec fenomenu homoseksualizmu. Gremia psychiatryczne uznały orientację za wariant normy, prawdopodobnie pod naciskiem ruchów emancypacyjnych w USA w latach siedemdziesiątych. Nie zrobiły jednak nic, żeby homoseksualizm zdewiktymizować i zdjąć z niego stygmat dewiacji społecznej. Bycie homoseksualistą w społeczeństwie to bycie cichą ofiarą pozornie tolerancyjnej kultury, to bycie ofiarą getta i samego siebie, własnej pokręconej osobowości. Fenomen, uznany za normę, nie może mieć a priori wpływu na np. wychowanie dziecka, tak jak nie może mieć kolor oczu, włosów czy nasilenie lęku. Tymczasem oficjalnie zastanawiają się różnych maści pseudonaukowcy, czy orientacja seksualna rodzica wywiera wpływ na dziecko taki czy inny. Owszem niepełna rodzina bez ojca czy matki tenże negatywny wpływ mieć może, jednak lepiej być wychowywanym przez samotnego ojca homoseksualistę czy przez dwóch tatusiów zdrowych w sensie psychiatrycznym i emocjonalnym, niż przez nasączony patologią i przemocą zimny i kaleczący psychikę dom dziecka. Na pewno orientacja rodzica i sposób wychowania nie wpływa na orientację seksualną u dziecka, chyba że odziedziczy ono po przodkach predyspozycję do bycia homoseksualistą. Lepszy ojciec alkoholik psychopata stosujący przemoc wobec matki i dziecka, niż profesor homoseksualista (zboczeniec) w roli dobrego ojca. Cóż za obrzydliwa obłuda i niekonsekwencja, co za ksenofobia i ciasnota umysłu. Brak rozumienia podstawowych praw psychologii, respektowania prawa do wychowywania potomstwa przez każdego człowieka i skazywanie dzieci formowanych przez zinstytucjonalizowane obozy koncentracyjne (domy dziecka) na patologię, biedę i nieuleczalną nędzę. Wychowanków domów dziecka traktuje się w tym kontekście jako ofiary inwazyjnej kultury, które poświęca ich i skazuje na egzystencję w nędzy i upokorzenie, w świcie bez uczuć i miłości w imię wyuzdanej ideologii kultury judeochrześcijańskiej. Nie potrafimy nawet czerpać z tejże kultury wartości (akceptacja człowieka bezwarunkowa, sens cierpienia), tylko posiłkujemy się rubieżami patologii tegoż systemu etyczno-pojęciowego.–
Arkadiusz Brazsk
najgorsze jest to jak się słyszy komentarze kogoś kto nie miał nigdy w życiu do czynienia z homoseksualizmem………tacy ludzie mają najwięcej do powiedzenia………ale niestety w Polsce to większość. a co w tym złego że dwóch ludzi się pokocha?zanieczyszcza się środowisko?to jest dobrowolny wybór dwóch partnerów!a każdy chce być szczęśliwy na tym świecie!najgorsze to jednak jest to jak się słyszy w domu co pozostali o tym myślą a ty jesteś skazany tego wysłuchiwać….a co najgorsze masz pewność że w domu nie masz czego szukać i że jesteś skazany tylko na samego siebie, a to właśnie z najbliższymi się pokonuje się problemy życiowe. ale po co to wszystko pisać? to i tak nie ma sensu!margines to margines.a co do samego marginesu to prawda jest taka:każdy szanujący i NORMALNY gej nie wychodzi na ulice paradując w różowych włosach i mini, nie maluje się szminką i nie nosi szpilek-to właśnie przez takich pseudogejów mamy opinię jaką mamy.a telewizja wykorzystuje takie sceny do robienia z nas takich ciot! będąc hetero i siedząc przed ekranem sam bym tak pomyślał…..ale cóż każdy normalny gej nie pokaże się w telewizji.
Poziom akceptacji wszelkiej odmienności, począwszy od seksualności, a skończywszy na prawdziwym szczęściu życiowym, jest w naszym kraju zatrważająco niski.
Najpierw trzeba zrozumieć otaczający nas świat – biologia – a potem brać się za krytykę innych ludzi, którzy nie robią niczego innego, jak chcą żyć zgodnie ze swoją zdrową psychiką.
Wychowywanie dziecka przez stabilnych emocjonalnie ludzi – dwie matki lub dwóch ojców – jest na pewno zdrowsze, niż w patologii społecznej lub dysfunkcji rodzica, a przy okazji automatycznie rodzi tolerancję.
Głęboko współczuję tym, którzy mają klapki na oczach, wciskają pseudoreligijne i pseudokultorwe motywy, próbują pokazać, że droga jest tylko jedna. Owszem, akceptują inność, ale najchętniej wysłaliby ją w kosmos.
Odrobinę zrozumienia i szacunku.
Również uważam, że te głośne parady i manifestacje przynoszą więcej złego niż pożytku. Na szerzenie tolerancji istnieją dużo mądrzejsze sposoby. Moim zdaniem zbyt mało jest przedstawianych naukowych prób wyjaśnienia przyczyn homoseksualizmu. Homoseksualizm jest postrzegany jedynie w sferze seksualnej, pomijając sferę emocjonalną.
Rok temu przeżyłem swój pierwszy coming out. Byłem 4 lata w związku z kobietą, byliśmy zaręczeni. O swoich homoseksualnych skłonnościach wiedziałem w sumie od zawsze (czyt. od okresu dojrzewania). Niestety pod presją społeczną zdecydowałem się na “normalne” życie. Chciałem spróbować. Cała ta sytuacja doprowadziła mnie do depresji, myśli samobójczych itd. Moja partnerka próbowała mi pomóc widząc, że coś się ze mną dzieje. Ja widząc to jak bardzo jej na mnie zależy odpychałem ją od siebie tym samym wyrządzając jej krzywdę. Tak popadałem w błędne koło. Wyrzuty sumienia wykańczały mnie. Nie chciałem zaakceptować tego że jestem gejem. Przypadkiem trafiłem na dobrego psychiatrę, który pomógł mi na nowo to wszystko poskładać.
Ostatecznie zdecydowałem się na powiedzenie prawdy mojej dziewczynie godząc się na ewentualne konsekwencje z tym związane. Uważałem, że należy jej się prawda. Tym bardziej, nie chciałem aby szukała w sobie winy za rozpad związku. Tak też zrobiłem. Był to najtrudniejszy dzień mojego życia. Jej reakcja była taka że nie chciała przyjąć tego do wiadomości. Uważała że nic się nie zmienia. Nie będę sypiał z facetami i będziemy żyć jak by nigdy nic tak jak tej rozmowy nie było. Nasze relacje były trudne. Dużo rozmawialiśmy o homoseksualizmie, padały trudne pytania np. Czy zmuszałem się do seksu?, Czy wyobrażałem sobie że robię to z mężczyznami? Czy w ogóle ją kochałem? i wiele wiele innych.
Obecnie minął rok od tamtego dnia. Przyjaźnimy się. Nasze stosunku są chyba lepsze niż kiedy byliśmy w związku. Jednak czasu się nie cofnie. Zabrałem jej 4 cenne lata (studiów) kiedy mogła by poznać interesującego mężczyznę, zdecydować się na ślub, założyć rodzinę i mieć upragnione dzieci. Wiem, że jeszcze nie wszystko stracone jednak nie oszukujmy się w pewnym wieku coraz trudniej poznać kogoś ciekawego. Poza tym zadałem jej ogromny ból bo ją oszukałem i wywróciłem do góry nogami cały świat. W końcu mieliśmy wspólne plany marzenia a wszystko prysło jak bańka mydlana w przeciągu 15 minut.
Reasumując. Zdecydowałem się na napisanie tego komentarza licząc na to że przeczyta go ktoś kto potępia homoseksualistów, ktoś kto uważa że powinniśmy żyć “normalnie”. Mam nadzieje że ten tekst jednak skłoni kogoś do przemyśleń i zastanowienia się nad tym problem. Obecnie obydwoje jesteśmy skrzywdzeni. Ona została oszukana, a ja do końca życia będę się obwiniał tym jak bardzo ją zraniłem co z pewnością wpłynie na jej całe życie. Obydwoje jesteśmy ofiarami presji społeczeństwa i traktowania homosekualizmu jako dewiacji etc.
simi – dobrze, że opisałeś swój “przypadek”, swoją historię. Mnie bynajmniej dała Twoja wypowiedź co nieco wiecej do przemyślenia – to dobry znak. Faktycznie widać na jej przykładzie jak krzywdząco społeczeństwo oddziałuje na osoby nie heteroseksualne..
Trzymam kciuki, żeby Ci się udało wybaczyć samemu sobie. Naprawdę nie ma co się biczować całe życie, przynajmniej tak odbieram Twoją wypowiedź – wyjaśniłeś sytuację, wyjaśnij ją sobie w pełni w głowie, wybacz sobie swoje błędy i ruszaj do przodu, powodzenia we wszystkim życzę). Uściski
W.
Dlaczego tyle mówi się o gejach a tak mało o lesbijkach? Czy ich problemy się nie liczą?
@Zofija
Chętnie poczytam to, co masz do powiedzenia, w kwestii ich problemów i rozwiązywania tychże.
kurwa co to portal samobojcow ? łuszczyca problem do samobojsta
gej problem do samobojstwa
ale was ludzie pojebało
dddddddddddddddddddddddddddfff istnieją mocne dowody, że homoseksualiści częściej popełniają samobójstwo ze względu na nieakceptację społeczną (szczególnie w Polsce). Przeczytaj dokładnie artykuł i wszystkie komentarze. I zastanów się dobrze zanim coś napiszesz.
Hey witam wszystkich. Mam 22 Lata I jestem homosexualista. Nie przyznalem się jeszcze nikomu. Boje się nawet powiedzieć tego na głos. Gdy zauważyłem problem przestałem się spotykać z ludźmi. Chodzić na imprezy. Bardzo boje się odrzucenia.
Nie mam pojęcia co mam robić, niemoge wiecznie siedzieć w domu ukrywając się przed światem. Proszę o pomoc. Potrzebuje z kimś pogadać.
Jeżeli macie jakieś dobre rady piszcie na Moj e mail bartek11194@live.co.uk