Pokaż mi swój mózg, a powiem Ci jak grasz
- czwartek, Styczeń 21, 2010, 10:00
- Ciekawostki
- 1 052 odwiedzin
- Dodaj komentarz!
To czy ktoś będzie dobrym graczem w Mass Effect lub Counter Strike naukowcy są w stanie przewidzieć na podstawie analizy trzech struktur w jego mózgu. Po raz pierwszy, udało się z taką dokładnością zlokalizować określone struktury w mózgu, odpowiadające za konkretne kompetencje. Jak mówi Kirk Ericsson, profesor psychologii i główny prowadzący badania -
„to pierwszy raz, kiedy jesteśmy w stanie wziąć konkretne zadanie z otaczającej nas rzeczywistości i udowodnić, że na podstawie wielkości określonych struktur w mózgu można przewidzieć to, jak ktoś będzie sobie z tym zadaniem radził”.
Badania przeprowadzono na University of Illinois. Przyczynkiem były dwa wcześniejsze badania, które wykazały, że doświadczeni gracze przewyższają początkujących poziomem uwagi i koncentracji. Jednocześnie zaś odkryto, że 20 godzin treningu zafundowanego graczom początkującym często nie prowadzi do uzyskania wymiernych korzyści poznawczych. Te dwie – pozostające w sprzeczności – informacje, dziwiły naukowców, którzy zrozumieli, że u graczy muszą istnieć różnice w budowie mózgu, które pozwolą wyjaśnić tą różnorodność w tempie uczenia się gry.
Badania przeprowadzone na zwierzętach doprowadziły naukowców do wyodrębnienia trzech struktur - jądra ogoniastego i skorupy (część mózgowia, tworząca boczną część jądra soczewkowatego) stanowiących prążkowie oraz jądra półleżącego (w brzusznej części prążkowia), które jest częścią układu nagrody (jego zablokowanie powoduje anhedonię). W trakcie badań nad myszami, okazało się, że prążkowie bierze czynny udział w uczeniu się. Aktywuje się przy tworzeniu nawyków oraz nabywaniu umiejętności. Postanowiono więc sprawdzić, czy u ludzi jest podobnie jak u myszy. Okazało się, że prążkowie odpowiada nie tylko za motorykę uczenia się, ale również zapewnia elastyczność poznawczą, która powoduje, że człowiek może łatwo przechodzić od jednego zadania w drugie.
Naukowcy zostali postawieni więc przed odwiecznym pytaniem – czy rozmiar ma znaczenie???
W tym celu zbadano mózgi 39 osób w wieku 18-28 lat (w tym 10 mężczyzn), którzy przez ostatnie dwa lata grali w gry komputerowe mniej niż 3 godziny w tygodniu. Zmierzono wielkość wyodrębnionych wcześniej struktur i porównano ją do wielkości całego mózgu, a następnie zaproponowano uczestnikom trening za pomocą jednej z dwóch wersji gry Space Fortress (polegającej na konieczności zniszczenia wrogiego zamku z możliwie jak najmniejszymi stratami własnymi). W jednej wersji uczestnicy mieli maksymalizować swój high score, a w drugiej, priorytety zmieniały się cyklicznie, co wymagało poprawy umiejętności grania w kolejnych obszarach. Trening oparty na zmiennych priorytetach pozwala na rozwijanie elastyczności poznawczej, tak potrzebnej w codziennym życiu (wcześniejsze badania naukowe wykazały, że ten rodzaj treningu najbardziej przydaje się w nabywaniu umiejętności potrzebnych na co dzień).
Po zakończeniu treningu podsumowano wyniki i okazało się, że :
- gracze z dużym jądrem półleżącym radzili sobie lepiej niż ich „współgracze” w początkowych fazach gry (niezależnie od tego, w której grupie graczy byli). Według Ericssona ma to sens, bowiem jądro półleżące odpowiada za układ nagrody, a więc za dostarczenie przyjemności po osiągnięciu celu – poczucie osiągnięć i emocjonalna nagroda uzyskana za wysoki wynik motywuje zaś do lepszej gry i jest najwyższa w początkowych fazach uczenia się.
- gracze z większym jądrem ogoniastym i skorupą, lepiej radzili sobie w zadaniu wymagającym zmiennych priorytetów – osoby te uczyły się szybciej i więcej w tym samym odcinku czasu.
Całość badań, mówi nam o tym, jak działa nasz mózg w trakcie uczenia się bardziej złożonych zadań i może pomóc nie tylko w zakresie samej teorii uczenia się ale również przy leczeniu i pomocy osobom z urazami mózgu i demencją. Niestety nie wiemy jeszcze czy można wywołać rozwój określonych struktur przez trening. (duże prążkowie = lepszy wynik w Counter Strike, ale czy dużo czasu w Counter Strike = większe prążkowie?)
Oby tylko nie wprowadzono rezonansu magnetycznego do rekrutacji i nie zaczęto zatrudniać na podstawie wielkości określonych struktur w mózgu.
Źródło: www.physorg.com/news183203415.html
Oceń tekst:

