Porzucenie boli. W dosłownym sensie
- poniedziałek, Sierpień 17, 2009, 23:59
- Ciekawostki
- 3 530 odwiedzin
- Dodaj komentarz!
Porzuceni przez osoby które kochamy – partnerów czy przyjaciół -czujemy się zdradzeni, rozbici, nieszczęśliwi. Często mówimy, że to nas „boli” tak, jakbyśmy odczuwali fizyczny ból w wyniku odrzucenia. I odczuwamy, a przynajmniej część z nas odczuwa. Neurobiolodzy odkryli biologiczną podstawę bólu fizycznego odczuwanego przy odczuwaniu bólu społecznego – związanego np. z porzuceniem czy wykluczeniem społecznym. Okazuje się, że niektórzy z nas, są bardziej wrażliwi na odrzucenie a ból fizyczny odczuwają mocniej. A wszystko to wynika nie z większej wrażliwości, ale obecności jednego genu – OPRM1.
OPRM1 to gen kodujący opioidowy receptor. Mówiąc prościej, to struktura od której zależy odpowiedź organizmu na środki znieczulające – zarówno te produkowane przez nasz organizm jak i podawane zewnętrznie. Ludzie, różnią się między sobą strukturą OPRM1, co wpływa na różnorodność reakcji na środki przeciwbólowe oraz wrażliwość na ból.
Jedna z odmian alleli genu OPRM1 sprawia, że jesteśmy bardziej wrażliwi na ból fizyczny. Na szczęście, taką odmianę ma jedynie niewielka część populacji, co prawdopodobnie jednak tych, którzy bardziej cierpią przy zwykłym bólu głowy nieszczególnie pociesza. Osoby, z tą szczególną odmianą genu, poza odczuwaniem większego bólu fizycznego, okazują się być również bardziej wrażliwe na odrzucenie społeczne.
Badanie (które opublikowano kilka dni temu w Proceedings of the National Academy of Sciences) przeprowadzono na 122 osobach. Najpierw pobrano im próblki śliny, by sprawdzić rodzaj posiadanego genu OPRM1. Następnie, badani mieli wykonać kwestionariusz samooceniający ich wrażliwość na odrzucenie , a następnie uczestniczyli w eksperymencie, który został tak skonstruowany, aby każdy z badanych odczuł odrzucenie społeczne (badani byli wykluczani przez inne osoby z gry).
Osoby, które dysponowały specyficzną odmianą genu nie tylko oceniały siebie jako wrażliwe na odrzucenie, ale również okazały się bardziej wrażliwe w ramach eksperymentu. Nie tylko w sensie psychicznym ale również fizycznym.
Psychologowie, widzą tu mocne powiązanie ewolucyjne – dla człowieka, życie bez stada jest skazaniem się na pewną śmierć. Odczuwanie zaś bólu fizycznego w sytuacji społecznego wykluczenia może być elementem zapobiegającym wykluczeniu (aby uniknąć bólu nie dajemy się wykluczyć czy porzucić). W ten sposób, nie zostajemy sami.
Neurologiczne odkrycie nie wiele wniesie wprawdzie do naszego codziennego radzenia sobie z odrzuceniem – jeśli takiego doświadczamy – ale pokazuje wyraźnie, że jeśli twój przyjaciel mówi że cierpi, bo porzuciła go dziewczyna i boli go przez to całe ciało, może wcale nie demonizować.
Źródło: www.eurekalert.org/pub_releases/2009-08/uoc--rfg081709.php

(Głosów: 3, średnia: 4,33 z 5)