Terapia uzależnień po Tajsku

W Polsce, w ramach terapii uzależnień najczęściej stosuje się metodę 12 kroków. W USA, ośrodki terapii uzależnień – zwłaszcza te, które dedykowane są najbogatszym, to luksusowe ośrodki, w których alkoholikom i narkomanom nie brakuje nawet ptasiego mleka. Jedną z najbardziej jednak efektywnych metod terapii uzależnień jest metoda „tajska”, realizowana w buddyjskim klasztorze Wat Tham Krabok. Zjeżdżają się tam uzależnieni z całego świata.

Detoks w Wat Tham Krabok jest prawdopodobnie jednym z najbardziej rygorystycznych detoksów na świecie. Przy czym nie trzeba za niego płacić majątku, tak jak w luksusowych ośrodkach dla gwiazd. Wystarczy mieć ze sobą 3$ na żywność (dla porównania – pobyt w Betty Ford Clinic kosztuje 23.000$ za tydzień).

Jak wygląda terapia? Otóż uzależnionych delikwentów karmi się specjalnymi środkami ziołowymi, które powodują  prawie nieustające wymioty. Receptura środków jest pilnie strzeżona przez mnichów (wiadomo jedynie, że składa się na nie ponad 100 różnych ziół). Początkowo na terapię przyjmowano heroinistów i uzależnionych od opium. Teraz przyjmuje się również alkoholików.

Terapia trwa zaledwie 10 dni, ale wytrwać do końca jest trudno. Dzień uzależnionych składa się z krótkiego snu w masowym dormitorium, medytacji oraz przyjmowania środków aplikowanych przez mnichów. Poza tym, uzależnieni odwiedzają też saunę, w której wypacają nałóg.

Do Wat Tham Krabok przyjęty może zostać każdy – warunkiem jest samodzielna decyzja o chęci pozbycia się nałogu. Przyjechać do klasztoru można raz w życiu. Filozofia jest następująca – skoro przetrwałeś 10 dniowy detoks – jesteś wyleczony. Jeśli wrócisz do nałogu, nie ma już dla Ciebie powtórnie miejsca w klasztorze. Każdy uzależniony, po 10 dniach terapii, może dowolny czas zostać w ośrodku i brać udział w medytacjach i saunie (bez ziołowych specyfików).

I jak Wam się podoba ta metoda? Podobna jest bardzo skuteczna (bardziej niż luksusowe ośrodki terapii uzależnień)

Źródło: www.odditycentral.com/pics/thamkrabok-monastery-worlds-toughest-rehab-clinic.html

Oceń tekst:

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (Głosów: 2, średnia: 5,00 z 5)
Loading ... Loading ...

Komentarze (1) do artykułu “Terapia uzależnień po Tajsku”

  • Caska napisał(a) dnia 15 sierpnia, 2011, 19:31

    Podobać może się każdemu. Tak, moim zdaniem jest to niesamowicie diametralna metoda, jednak nie dla każdego. Otóż nie każdy organizm może się przystosować do takiej terapii, ciągłe wymioty mogą podwyższyć kwasotę żołądka a co za tym idzie przełyku(problemy z przyswajaniem posiłków o innej konsystencji niż papka). Więc może być to na zasadzie, że wyjdziemy z nałogu w nagrodę natomiast, zostaniemy obdarowani chorobą, czego nikomu nie życzę.
    Pozdrawiam.

Dodaj swój komentarz

Copyright © 2012 Psychika.eu. All rights reserved. stat
Theme by Fitobochka and ComFi.com Phone Cards Company.