Thinspiration, czyli moda na anoreksję
- środa, Lipiec 22, 2009, 9:00
- Zaburzenia i choroby
- 2 051 odwiedzin
- Dodaj komentarz!
Do polskich gimnazjów wprowadzone zostaną – w ramach zajęć z biologii – zagadnienia związane z anoreksją i bulimią. Najwyższy czas na to, by uczyć dzieci tego, co może się im w życiu przydać – znajomość elementów składowych pantofelka nie zapobiegnie bowiem zbierającym coraz większe żniwo zaburzeniom odżywiania czy depresji. Jak dotąd, informacje o anoreksji czy bulimii, młodzież licealna mogła czerpać jedynie z Internetu – nie umie bowiem dziecku pomóc większość rodziców. Za ich czasów, nie mówiło się głośno o zaburzeniach jedzenia. Nie istniał też wtedy „thinspiration” - czyli trend kultywowania szczupłych a nawet zasuszonych sylwetek.
Internet, z jednej strony, dla osób z zaburzeniami żywienia jest ratunkiem. Można się tu poskarżyć, można prowadzić bloga który podziała terapeutycznie, można w końcu znaleźć informacje na temat choroby – informacje, których nie dostarcza szkoła ani rodzice, a z rzadka telewizja. Z drugiej strony, dzięki Sieci niektóre trendy i mody rozchodzą się błyskawicznie, przynosząc więcej szkody niż pożytku. Tak jest właśnie z „thinspiration”.
W ramach „thinspiration” prezentowane są zdjęcia żywych szkieletów. Sprowadzonych do wagi 30 kilogramów nastolatek które zamiast wywoływać odrazę, stają się wzorem dla setek dziewcząt pragnących doprowadzić się do podobnego stanu. Niektórym się udaje.
Niestety, nastolatki nie wiedzą, że część modelek którymi się zachwycają zdążyła się już zagłodzić, część zaś zdjęć, wspomaganych jest photoshopem.
Moda na szczupłą sylwetkę to jedynie przyczynek, przez który coraz więcej dziewcząt- a jak donoszą badania również i mężczyzn wpada w jadłowstręt. Nie da się na modę i świat mediów zrzucić całej winy i …odbarczyć rodziców od odpowiedzialności za chorobę dziecka. Nie zmienia to jednak faktu, że takie zjawisko jak „thinspiration” nie pomaga – chyba że pod uwagę zjawisko to, wezmą nauczyciele uczący dzieci o anoreksji.
Oceń tekst:


