To nie moje dzieci! Czyli zespół Capgrasa
- piątek, Kwiecień 24, 2009, 9:00
- Zaburzenia i choroby
- 2 157 odwiedzin
- Dodaj komentarz!
Wyobraźcie sobie, że po pobycie w szpitalu na skutek drobnego wypadku wracacie do domu, a tam, zamiast kochającej żony i gromadki oddanych dzieci czeka na was grupa obcych osób? Wprawdzie wyglądają jak Twoja rodzina, ale Ty wiesz, że to podmienione SOBOWTÓRY. Tak właśnie czują się pacjenci z zespołem Capgrasa. Zaburzeniem rzadkim ale szczególnie emocjonalnie bolesnym zarówno dla pacjenta jak i jego rodziny.
Zespół Capgrasa najczęściej występuje w niektórych rodzajach schizofrenii oraz po urazach głowy – takich w których uszkodzeniu ulega połączenie tylnej części płata skroniowego z układem limbicznym. Płat skroniowy pozwala na rozpoznanie twarzy i zidentyfikowanie ich, ale pacjent nie odczuwa reakcji emocjonalnej na widok tych twarzy – stąd poczucie zastąpienia ukochanych osób (o swoich uczuciach do nich przecież pamięta) przez sobowtóry.
Zespół Capgrasa dotyczyć może całej rodziny lub pojedynczej osoby. Taka sytuacja jest jeszcze trudniejsza dla rodziny, w której chory może dogadywać się z żoną i synem, ale córkę uważać za „aliena” czy podrzutka.
Osoby z zespołem Capgrasa mogą też mieć poczucie, że nie osoby w ich otoczeniu zostały podmienione, ale ich zwierzęta, czy ważne dla nich przedmioty.
W przyrodzie musi być równowaga, istnieje więc zaburzenie odwrotne do zespołu Capgrasa. W zespole Fergolego chory ma poczucie, że osoby mu de facto obce są mu bardzo dobrze znane. Rozpoznaje on przyjaciół i znajomych w osobach których w życiu nie spotkał. Ale to już zupełnie inna historia…

(Głosów: 3, średnia: 4,00 z 5)