Jak się leczy uzależnienie od Internetu w Chinach

internet-uzaleznienieInternet staje się coraz większym zagrożeniem w kontekście uzależnienia. W Sieci godzinami potrafią siedzieć nie tylko dzieci, ale również dorośli. I choć nie mamy jeszcze oficjalnego wpisania siecioholizmu na listę chorób psychicznych (pojawić się ma w DSM V), to problem jest poważny. Największy zaś w Chinach – raz to ze względu na sporą ilość mieszkańców, a więc większą bądź co bądź częstotliwość występowania zjawiska, raz to przez kulturę, która mocno represjonując mieszkańców każe im szukać wytchnienia i namiastki lepszego życia w Sieci. Chińczycy uzależnieni są zresztą mocno nie tylko od Internetu (który i tak poddawany jest sporym ograniczeniom i o swobodnym dostępie do Sieci można zapomnieć) ale również od grania. Rząd chiński stara się walczyć z nałogiem. Ostatnim pomysłem, jest zarzucenie stosowanych chętnie elektrowstrząsów na rzecz przymusowej służby wojskowej.

Elektrowstrząsy do leczenia uzależnienia od Internetu stosowane są w Chinach od kilku lat. Wprawdzie nie ma przekonujących dowodów na to, że elektrowstrząsy w tym przypadku działają, co nie przeszkodziło psychiatrom zaordynować je ponad 3000 nastolatków. Za wprowadzanie elektrowstrząsów do leczenia uzależnienia od Internetu jest doktor Yang Yongxin. Poza elektrowstrząsami, nastolatkom podawano w ośrodku również silne środki psychotropowe. Żaden nastolatek nie został objęty psychoterapią. Nie miałby jej zresztą kto poprowadzić, bo ani Yang, ani pozostałych 6 lekarzy pracujących w ośrodku „Wujka Yanga” (jak pieszczotliwie nazywany jest doktor) nie mają przeszkoleń do prowadzenia zajęć psychoterapeutycznych.

Na szczęście, terapii Yanga już zakazano, ale za to Chiny wprowadzają kolejną innowacyjną metodę do terapii uzależnień – jest nią przymusowa służba qasi- wojskowa. Uzależnionych wysyła się do ośrodka, który jest całkowicie odcięty od Internetu. Podczas trzymiesięcznej terapii, uzależnieni poddawani są swoistemu treningowi przypominającemu trening wojskowy. Ma być porządek, dyscyplina i posłuszeństwo. Pacjenci mają jednak również kontakt z psychologiem. Twórcy programu twierdzą, że 70% przypadków po trzech miesiącach jest wyleczona.
Jako europejski psycholog, dorzucę tylko, że owo wyleczenie, prawdopodobnie polega na zamianie jednego objawu na drugi. Najwyraźniej jednak, z chińskiego punktu widzenia, kompulsywne posłuszeństwo jest bardziej korzystne niż spedzanie całych dni on-line i zaniedbywanie pracy.

Źródło: tech.yahoo.com/news/nm/20090714/wr_nm/us_china_electroshock_life

Komentarze (3) do artykułu “Jak się leczy uzależnienie od Internetu w Chinach”

  • inieto napisał(a) dnia 13 lutego, 2010, 13:33

    Powstał portal wsparcia dla ludzi wychodzących z uzależnienia od gier i ich rodzin. Proszę przekaż te informację dalej niech dotrze do tych którym może pomóc.www.niegram.mixxt.pl

Do tego wpisy linkują

  1. Fobia społeczna, depresja i ADHD sprzyjają uzależnieniu od Internetu u dzieci - Psychologia Dziecka
  2. Samookaleczenie sprzężone z uzależnieniem od Internetu | Psychika.eu

Dodaj swój komentarz

Copyright © 2014 Psychika.eu. All rights reserved. stat
Theme by Fitobochka and ComFi.com Phone Cards Company.